Delegacja Narodów Zjednoczonych ds. zmian klimatycznych odwiedziła w pierwszej kolejności Gdańsk, który również ubiega się o organizację "szczytu klimatycznego". Tam wizyta przedstawicieli ONZ trwała jeden dzień. W Katowicach zostaną na dwa dni. Pierwszego dnia, w środę, odwiedzili Muzeum Śląskie i Międzynarodowe Centrum Kongresowe. - Naszym zadaniem tutaj jest sprawdzenie miejsc, transportu i zakwaterowania - mówiła Laura Lopez, przewodnicząca delegacji ONZ. Podkreśliła też, że Katowice wyróżniają się historią zmian, które zaszły w mieście w ciągu ostatnich 10 lat. Drugi dzień wizyty będzie poświęcony weryfikacji bazy hotelowej w mieście.
Decyzja o tym, które z miast zorganizuje COP 24 (24. ramową konwencja Narodów Zjednoczonych ws. zmian klimatu) ma zapaść w tym roku. Jednak nie wiadomo kiedy dokładnie to nastąpi. Jak deklaruje prezydent Marcin Krupa, Katowicom bardzo zależy na przyciągnięciu do miasta przyszłorocznego wydarzenia. - Staramy się wypaść jak najlepiej. Myślę, że jesteśmy do tego znacznie lepiej przygotowani niż nasze miasto-konkurent, czyli Gdańsk - mówi Krupa.
W marcu prezydent powołał specjalny zespół, który ma za zadanie przyciągnąć COP 24. Wśród polskich miast, które zabiegają o organizację "szczytu" są m. in. Gdańsk i Warszawa. Najpoważniejszym rywalem Katowic jest to pierwsze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze