Reklama

Decyzja środowiskowa w sprawie budowy tramwaju na południe Katowic została oprotestowana

Grzegorz Żądło
Dwie organizacje przyrodnicze odwołały się od wydanej pod koniec września 2020 roku przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Katowicach tzw. decyzji środowiskowej dla budowy linii tramwajowej na południe Katowic. Żeby można  było ruszyć z projektowaniem, trzeba poczekać na rozpatrzenie odwołań.

O tym, że decyzja środowiskowa w spawie budowy tramwaju na południe Katowic została oprotestowana, mówił we wtorek podczas posiedzenia komisji transportu rady miasta Adam Kochański, naczelnik wydziału inwestycji UM Katowice. Wspomniał, że wpłynęły trzy odwołania od trzech stron (podmiotów). Sprawdziliśmy u źródła. Jak poinformował nas Łukasz Zych, rzecznik prasowy RDOŚ, do regionalnej dyrekcji wpłynęły dwa odwołania. Złożyły je Stowarzyszenie „Razem z Naturą” z Sosnowca oraz Górnośląskie Towarzystwo Przyrodnicze im. Andrzeja Czudka. – Oba zostały już przekazane do GDOŚ (Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska – przyp. red.). My już nie rozpatrujemy tej sprawy, nie odnosimy się do treści tych odwołań, bo naszą rolą jest tylko przekazanie ich do Warszawy. W odwołaniach pojawiały się zarówno kwestie związane z ochroną przyrody, jak i ochroną przed hałasem. Padł też podnoszony już wcześniej argument, że planowana linia wchodzi w teren rezerwatu Ochojec, co nie jest zgodne z prawdą, bo tylko w jednym miejscu punktowo się do niego zbliża, a wszystkie prace będą prowadzone poza rezerwatem – poinformował nas Łukasz Zych.

Jak mówił na komisji transportu Adam Kochański, RDOŚ nałożyła na miasto dodatkowe wymagania. – Po sporządzeniu kompletnej dokumentacji projektowej, będzie ona jeszcze raz podlegać ocenie oddziaływania na środowisko. Jest to warunek, który dyrekcja regionalna stosuje w przypadku dużych i długich inwestycji.

Naczelnik wydziału inwestycji UM Katowice dodał, że liczy na szybkie rozpatrzenie złożonych odwołań, choć, jak zaznaczył, GDOŚ nie ma żadnego granicznego terminu, do którego musi podjąć decyzję o sposobie rozpatrzenia wniesionych skarg.

Przypomnijmy, że nowa linia tramwajowa na południe Katowic ma mieć 5 km długości. Będzie rozpoczynała swój bieg w miejscu nowego centrum przesiadkowego na pętli brynowskiej. Ostatnim przystankiem ma być planowane centrum przesiadkowe w Kostuchnie, które powinno być zrealizowane przy ul. Bażantów, powyżej skrzyżowania z ul. Zabłockiego. W ramach linii na południe powstanie 6 przystanków, w tym trzy z możliwością przesiadki na autobus w systemie „drzwi-drzwi”. Przy wszystkich przystankach mają znajdować się miejsca do pozostawienia roweru.

Pod koniec stycznia 2020 roku urząd miasta poinformował, że miasto rezygnuje z unijnej dotacji przyznanej na budowę tramwaju. Ta wynosiła 71 mln zł. Chodzi o to, że pieniądze z unijnej perspektywy 2014-2020 trzeba rozliczyć do końca 2023 roku, więc nie było szans, żeby spełnić ten warunek. Pieniądze zostały lub zostaną przeznaczone na inne cele związane z transportem.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Tagi:

Komentarze

  1. Krzysztof 17 listopada, 2020 at 11:47 pm - Reply

    Ciekawe dlaczego nie wspomniano i innych zarzutach do decyzji środowiskowej?
    Przyjęto cichą nawierzchnie, która cicha nie jest. W miejscu, gdzie w drodze prowadzony jest tramwaj nawierzchnia ma być wykonana z trawy. Inwentaryzacja przyrodnicza była robiona lornetką oraz że materiały są wewnętrznie sprzeczne.

  2. mixmix 13 listopada, 2020 at 12:07 pm - Reply

    Ekolodzy wolą żebyśmy jeździli samochodami do centrum, no chyba że czekają aż im coś skapnie za odstąpienie od protestów. Historia zna takie przypadki. Zresztą jak można przeczytać podają oni fałszywy argument, że linia przechodzi przez rezerwat. Tak więc u pseudekologów trudno szukać uczciwości.

  3. Sebastian 13 listopada, 2020 at 8:01 am - Reply

    Czy decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach ma nadany rygor natychmiastowej wykonalności?
    Jeżeli tak, to odwołanie nie wstrzymuje prac projektowych.
    Jeżeli nie ma to jest to zaniedbanie wnioskodawcy!
    Brak ostateczności decyzji też nie wstrzymuje prac projektowych. Wnioskodawca powinien się orientować co jest w zakresie ryzyka zmiany treści decyzji. Prace projektowe mogą być kontynuowane – może nie w pełnym zakresie ale zawsze.
    Odnośnie nałożenia wymagań ponownej oceny to nie należy tego traktować, że RDOŚ nałożył dodatkowe wymagania. Taki obowiązek wynika przepisów prawa i ma tez plusy: umożliwia korektę rozwiązań projektowych w stosunku do ustaleń DSU bez zmiany tejże decyzji

Dodaj komentarz

*
*