Po kilku miesiącach podejrzany o morderstwo Dominika Koszowskiego został przetransportowany do kraju. Dariusz N. został zatrzymany w Hiszpanii, w katalońskiej miejscowości Perafort. Wcześniej mężczyzna ukrywał się przed policją przez ponad rok. Podczas bójki na ul. 3 Maja Dariusz N. miał wyciągnąć nóż i pchnąć dwukrotnie w klatkę piersiową 19-latka. Mimo reanimacji, Dominik Koszowski zmarł na miejscu. Do morderstwa doszło około 5 rano 21 sierpnia 2016 roku.
W październiku ub. roku Dariusz N. trafił w ręce hiszpańskich policjantów podczas załadunku narkotyków ukrytych w puszkach z pomidorami. Chociaż mężczyzna bardzo zmienił swój wygląd, m.in. zapuścił włosy i brodę oraz przeszedł operację plastyczną, to zdradził go tatuaż z napisem GKS Katowice. Od tamtej Dariusz N. pory przebywał w hiszpańskim areszcie.

W ubiegłym tygodniu hiszpańskie organy ścigania przedłużyły areszt Polakowi. Teraz podejrzany jest w końcu w Polsce. Został przetransportowany samolotem do Warszawy i tymczasowo aresztowany na 14 dni od momentu przekazania stronie polskiej. Prokurator podjął już działania w celu przewiezienia go do Katowic, gdzie w prokuraturze Dariusz N. usłyszy zarzuty i zostanie przesłuchany. Jak poinformowała nas Marta Zawada-Dybek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach, na razie nie wiadomo kiedy podejrzany dotrze na Śląsk. Jednak ma się to stać w najbliższych dniach. Najprawdopodobniej zostanie przetransportowany specjalnym konwojem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze