Pomysł powstał spontanicznie po rozmowach ze stałymi klientami kwiaciarni. Ta działa przy al. Korfantego od około 10 lat. Okazało się, że ludzie mają sporo niepotrzebnych, ale zadbanych ubrań. Pojawiła się możliwość wprowadzenia się do lokalu obok kwiaciarni. Wtedy było już wiadomo, że powstanie w nim komis. - Chcemy, żeby to było fajne miejsce z fajnymi rzeczami - mówi Katarzyna Tutaj, właścicielka kwiaciarni i komisu, z zawodu dekoratorka. Zależy jej, żeby do Szafy Pani Róży przenieść klimat z Kwiaciarni Pani Róży. Jak mówi, można tu wpaść na kawę i po prostu pogadać. - Swoich gości zawsze traktujemy jak domowników i chcę, żeby tak zostało.
Do "Szafy" będzie można przynieść jednorazowo do 10 ubrań. Muszą one być przede wszystkim w dobrym stanie. Komis ma oferować rzeczy dobrej jakości oraz dobrych marek. Chociaż metka nie jest aż tak ważna. Jeśli ubrania będą się nadawały, to obydwie strony negocjują cenę. Później klient ma dostawać wiadomość kiedy jego ubrania zostaną wystawione na sprzedaż lub gdy ktoś je kupi. Natomiast jeśli zainteresowania nie będzie, to po miesiącu cena ma zostać obniżona. Po dwóch komis zwróci ubrania klientowi. Szafa Pani Róży znajduje się przy al. Korfantego 62. Otwarcie zaplanowane jest na 1 lutego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
dokładnie to jedna ściema , a babka ma tak wysokie mniemanie o sobie , że bez kija nie podchodź. Polska właśnie.
Reklama wisi a prawda jest taka, że nikt nie chce tam żadnych ubrań w komis.
dokładnie to jedna ściema , a babka ma tak wysokie mniemanie o sobie , że bez kija nie podchodź. Polska właśnie.
Reklama wisi a prawda jest taka, że nikt nie chce tam żadnych ubrań w komis.