Mieszkańcy ul. Hallera proszą o pomoc prezydenta. To dalszy ciąg sprawy drogi, która drogą już nie jest. Wykopana przez Hutniczo-Górniczą Spółdzielnię Mieszkaniową dziura utrudnia życie mieszkańcom trzech bloków Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej. HGSM zażądała najpierw 450 tys. zł za korzystanie z drogi, a następnie postawiła słupki i bariery, żeby mieszkańcy KSM-u nie mogli tędy jeździć. Ostatnim krokiem było rozebranie drogi.
W środę mieszkańcy KSM przyszli do urzędu złożyć pismo. - Jest tam zamieszczona prośba do prezydenta i władz Katowic o wyjaśnienie całej sytuacji i odbudowanie drogi. Tam jest około 150 podpisów wszystkich mieszkańców trzech bloków - mówi Damian Chmiel, mieszkaniec ul. Hallera. Miasto na razie nic nie obiecuje, ale przygląda się sprawie. Tymczasem w sprawie rozgrzebanej od prawie tygodnia drogi spółdzielnie nie mogą dojść do porozumienia.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Warto wskazać, że sprawa sądowa dotyczy wyłącznie przywrócenia posiadania - to, czy należy się zasiedzenie służebności, może być rozstrzygnięte w odrębnej sprawie sądowej (postępowaniu nieprocesowym o zasiedzenie służebności lub jako zarzut zasiedzenia w sprawie wytoczonej przez formalnego właściciela).
Prezydent ma was gdzies tak jak cala reszte innych dzielnic !!!! Dla niego licza sie deweloperzy nie mieszkancy!!!!
Warto wskazać, że sprawa sądowa dotyczy wyłącznie przywrócenia posiadania - to, czy należy się zasiedzenie służebności, może być rozstrzygnięte w odrębnej sprawie sądowej (postępowaniu nieprocesowym o zasiedzenie służebności lub jako zarzut zasiedzenia w sprawie wytoczonej przez formalnego właściciela).
Prezydent ma was gdzies tak jak cala reszte innych dzielnic !!!! Dla niego licza sie deweloperzy nie mieszkancy!!!!