Co dalej z JSW i innymi kopalniami? Dzisiaj w Katowicach próbowano odpowiedzieć na to pytanie podczas spotkań przedstawicieli rządu ze stroną społeczną. Ministrowie deklarują, że będą aktywnie rozmawiać ze związkowcami.
O fatalnej sytuacji w Jastrzębskiej Spółce Węglowej mówili dzisiaj związkowcy przed siedzibą delegatury Ministerstwa Energii w Katowicach. Do manifestujących wyszedł wiceminister energii Marian Zmarzły, który zapewnił górników, że resort chce ratować spółkę. Związkowcy wręczyli mu petycję, ale to, co najważniejsze, działo się za zamkniętymi drzwiami.
Dzisiaj w Katowicach członkowie rządu mieli aktywny dzień. Najpierw spotkali się z przedstawicielami strony społecznej, żeby rozmawiać o JSW. Później rozpoczęło się kolejne, trzygodzinne spotkanie. Brali w nim udział sygnatariusze umowy społecznej dotyczącej energetyki i górnictwa. Obecni byli nie tylko reprezentanci Ministerstwa Energii i Ministerstwa Aktywów Państwowych, ale także szefostwo spółek skarbu państwa, prezesi spółek węglowych i energetycznych.
Podczas krótkiej konferencji prasowej rozmowy te podsumował Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.
- Po naszej stronie jest poszukiwanie rozwiązań dotyczących płynności i źródeł finansowania. Mówimy tutaj z jednej strony o potencjalnej pożyczce z Funduszu Reprywatyzacji. Mówimy też o komercyjnym finansowaniu. Mówimy o ustawie górniczej, która czeka w tej chwili na podpis prezydenta, która obejmuje Jastrzębską Spółkę Węglową, ale też obejmuje Bogdankę - mówi Balczun.
Zarząd JSW przedstawił plan działań restrukturyzacyjnych. - On dotyczy i zarządzania majątkiem spółki, ale również dotyczy kwestii pracowniczych - dodaje szef resortu. Jak przekazał po spotkaniach, jednym z działań, które już są wdrażane, to ograniczenie rozrośniętej administracji w spółce. - Wiemy, że w ostatnich latach — zwłaszcza od 2015 roku — drastycznie wzrosła liczba zatrudnionych w administracji JSW. Ta sytuacja jest obecnie korygowana - powiedział Balczun. Z jego informacji wynika, że 160 osób dostało już wypowiedzenia.
Jak przekazał mediom minister energii Miłosz Motyka, takie spotkania będą kontynuowane. - Spotykamy się po to, żeby reagować na kryzysy, takie jak wzrost cen energii dla przedsiębiorstw energochłonnych czy ryzyka związane z ustawą górniczą. Po to, by je minimalizować i im przeciwdziałać - powiedział Motyka. Będą kolejne spotkania, bo jako strona umowy jesteśmy za to odpowiedzialni.
W sprawie notyfikacji umowy społecznej dzisiaj odbyło się spotkanie online z Komisją Europejską. - Sprawą otwartą pozostaje dokończenie procedury podpisu przez pana prezydenta. Kiedy będziemy mieć ustawę o funkcjonowaniu górnictwa podpisaną, informacja zostanie formalnie przekazana do Brukseli. Rozmowy będą kontynuowane. Z tego, co wiem, decyzja otwierająca proces notyfikacji mogłaby pojawić się już na początku przyszłego roku - zapowiedział wiceminister Zmarzły.
Na razie dotychczasowa umowa jest realizowana bez zmian. W dalszym ciągu 2049 to data graniczna odejścia od wydobycia węgla energetycznego.
cięcie laserem warszawaChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wincyj wungla, a po nas choćby... restrukturyzacja górnictwa
Wypie***jcie na drzewo! Mamy wszyscy DOŚĆ dokładania do waszych pensji! Średnie wynagrodzenie w JSW dochodzi do 20 000 brutto. Jeszcze wam mało?! Do każdej tony sprzedanego węgla podatnik dopłaca PIĘĆSET ZŁOTYCH! Dość tego pasożytowania na innych! Nikomu to nie jest potrzebne! Można kupić węgiel na giełdzie w Amsterdamie, taniej, niż w JSW! Weźcie sobie te kopalnie za złotówkę i sobie prowadźcie ten biznes. Zobaczymy, jak długo pociągniecie bez wiecznych dopłat z podatków zdzieranych harujących Polaków. NIE POTRZEBUJEMY TEGO WĘGLA!
to ja zapytam na co są wydawane pieniądze, które województwo dostało ekstra z UE jako region przechodzący transformację? zgodnie z informacją "z Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (FST) (ponad 2 mld euro), które wspierają dywersyfikację gospodarczą, tworzenie nowych miejsc pracy, przekwalifikowanie pracowników, rewitalizację terenów poprzemysłowych i poprawę jakości życia, finansując nowe sektory gospodarki i przedsiębiorstwa", mam wrażenie po lekturze strony transformacja.slaskie.pl, że pieniądze wydawane są na konferencje, spotkania dla przedsiębiorców o funduszach (tak jakby nie można ich było robić z pomocy technicznej innych programów i w ramach działalności SCP czy Funduszu Górnośląskiego), broszury, analizy, jakieś obserwatoria transformacji, kawiarenki obywatelskie?
Mają być wydawane na reanimowanie węglowego pasożyta? Serio?
Wincyj wungla, a po nas choćby... restrukturyzacja górnictwa
Wypie***jcie na drzewo! Mamy wszyscy DOŚĆ dokładania do waszych pensji! Średnie wynagrodzenie w JSW dochodzi do 20 000 brutto. Jeszcze wam mało?! Do każdej tony sprzedanego węgla podatnik dopłaca PIĘĆSET ZŁOTYCH! Dość tego pasożytowania na innych! Nikomu to nie jest potrzebne! Można kupić węgiel na giełdzie w Amsterdamie, taniej, niż w JSW! Weźcie sobie te kopalnie za złotówkę i sobie prowadźcie ten biznes. Zobaczymy, jak długo pociągniecie bez wiecznych dopłat z podatków zdzieranych harujących Polaków. NIE POTRZEBUJEMY TEGO WĘGLA!
to ja zapytam na co są wydawane pieniądze, które województwo dostało ekstra z UE jako region przechodzący transformację? zgodnie z informacją "z Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (FST) (ponad 2 mld euro), które wspierają dywersyfikację gospodarczą, tworzenie nowych miejsc pracy, przekwalifikowanie pracowników, rewitalizację terenów poprzemysłowych i poprawę jakości życia, finansując nowe sektory gospodarki i przedsiębiorstwa", mam wrażenie po lekturze strony transformacja.slaskie.pl, że pieniądze wydawane są na konferencje, spotkania dla przedsiębiorców o funduszach (tak jakby nie można ich było robić z pomocy technicznej innych programów i w ramach działalności SCP czy Funduszu Górnośląskiego), broszury, analizy, jakieś obserwatoria transformacji, kawiarenki obywatelskie?