Jego twórczość wyrasta z Polskiej Szkoły Plakatu, ale największą karierę Rafał Olbiński zrobił za oceanem. Z Polski wyjechał w 1981 roku i zamieszkał w Nowym Jorku, a gdy rozpoczął się stan wojenny, krótki pobyt zamienił się w długą emigrację. Po latach w jednym z wywiadów przyznał, że gdyby wrócił wtedy do kraju na pewno nie poszedłbym w kierunku, który obrał. 

Wystawa „Warszawa – Martynika” w Muzeum Historii Katowic, którą otworzył sam Olbiński, to przeszło 80 prac. To dzieła z późniejszego okresu twórczości malarza, grafika i plakacisty. Odnoszą się też do konkretnych miejsc pobytu artysty, które miały wpływ na jego prace. Dominuje tu malarstwo i rzeźba.
„Swoboda tworzenia na Martynice, gdzie Olbiński odnalazł drugi dom, ma odzwierciedlenie w jego pracach. W malarstwie artysta mógł w nieskrępowany sposób wyrażać siebie, m.in. poprzez wybór tematów dzieł, wśród których przeważają surrealistyczne przedstawienia światów, będące niczym zmaterializowane na płótnie sny. Piękno karaibskiej wyspy, głębia kolorów otaczającej natury zdają się przenikać do malarstwa z tego okresu, czyniąc je wyjątkowo intrygującym, wręcz baśniowym” - pisze kuratorka katowickiej wystawy Hanna Harkawy.
Pozostało już niewiele czasu na zobaczenie wystawy w głównej siedzibie Muzeum przy ul. ks. Szafranka 13. Potrwa ona do 12 listopada. Muzeum jest czynne w godzinach 10.00 - 18.00 (wtorek, środa, czwartek, piątek), 10.00 - 16.00 (sobota) i 11.00 - 15.00 (niedziela i święta). Bilet kosztuje 20 zł (normalny) i 10 zł (ulgowy).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze