Reklama

Z miesiąca na miesiąc coraz mniej kierowców parkuje na maszynach parkingowych na ul. Tylnej Mariackiej

Parking na Tylnej Mariackiej nadal świeci pustkami. Inwestycja za wielkie pieniądze nie cieszy się zainteresowaniem. Z 240 miejsc postojowych zazwyczaj jednocześnie zajętych jest tylo kilka. Widać to na tablicy wyświetlającej zajętość parkingu, która znajduje się na ul. Francuskiej. Pokazują to również statystyki.

Już pierwsze tygodnie po wprowadzeniu opłat w maszynach parkingowych pokazują, że nowe parkingi na Tylnej Mariackiej nie będą cieszyły się popularnością. Przez pierwsze dwa tygodnie, od 13 do 30 listopada, kierowcy mogli zostawiać swoje samochody na Tylnej Mariackiej bezpłatnie. W trakcie testowego okresu decydowało się na to całkiem dużo osób. Jednak od 1 grudnia parkowanie zaczęło być płatne. Stawka za 1 godzinę postoju jest dla mieszkańców (posiadaczy Katowickiej Karty Mieszkańca) taka sama jak na innych miejscach w Śródmiejskiej Strefie Płatnego Parkowania, a pozostałe osoby płacą dwa razy więcej – 12 złotych.

Wygląda na to, że ceny odstraszają kierowców. Jak podawała pod koniec 2023 roku Katowicka Agencja Wydawnicza, na przestrzeni tygodnia zainteresowanie spadło czterokrotnie. Od piątku do niedzieli w ostatni bezpłatny weekend parkowało średnio około 300 samochodów dziennie. W pierwszy weekend płatny - około 70. - Podczas bezpłatnego okresu od 13 do 30 listopada - gdy kierowcy mogli po raz pierwszy korzystać na szeroką skalę z parkingu i poznać działanie tych maszyn - maszyny cieszyły się wysokim zainteresowaniem. W tym czasie na wszystkich maszynach zarejestrowaliśmy 6 379 parkowań - mówi Dawid Kwiecień z Katowickiej Agencji Wydawniczej.

Reklama

Poprosiliśmy o aktualne statystyki. Pokazują one, że popularność parkingu, i tak bardzo mała, spada z miesiąca na miesiąc. - W grudniu zarejestrowaliśmy 2 244 parkowań. W styczniu parkowań było 1 740 - informuje Kwiecień. To oznacza, że w grudniu z maszyn korzystały średnio 72 pojazdy dziennie. W styczniu już tylko 56.

To odbiło się również na przychodach. W grudniu za parkowanie kierowcy zapłacili łącznie 61 416 zł, a w styczniu przychód wyniósł 43 178,67 zł. Zaznaczmy, że to kwota przychodu, a nie dochodu. Nie wiadomo ile kosztuje utrzymanie i obsługa maszyn. Kiedy pytaliśmy o prognozowane koszty, jeszcze przed uruchomieniem maszyn, Katowicka Agencja Wydawnicza nie chciała ich ujawnić. - Rzetelne dane dotyczące szacowanych kosztów utrzymania/funkcjonowania maszyn i zużycia prądu do ich obsługi będziemy mogli przekazać, gdy maszyny będą użytkowane przez kierowców. Na koszty wpływa cena energii, liczba i rodzaj parkowanych pojazdów, pora roku, tak więc takie rzetelne dane będziemy przedstawiać po roku funkcjonowania systemu – odpowiedział nam w maju 2023 roku Dawid Kwiecień z KAW.

Gdyby obłożenie parkingu utrzymywało się na poziomie ze stycznia, to koszty jego budowy zwróciłyby się po około 45 latach. Obiekt kosztował bowiem około 23 mln zł. To jednak założenie obarczone dużym błędem, bo uwzględniające koszty przychodów, bez kosztów, napraw, serwisowania, które w kolejnych latach, zwłaszcza po zakończeniu okresu gwarancji, może być bardzo kosztowne.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Parkingowy - niezalogowany 2024-03-16 12:52:47

    A i owszem - co jakiś czas i na tym portalu jest informacja o kolejnym upadłym sklepie czy restauracji. A ty dalej sobie gadaj "bzdura człowieku". Nie wiesz, z czego żyjesz. Obudzisz się z ręką w nocniku. A ja nie zapłacę wam za parking ani grosza. Już teraz te wasze płatne parkingi świecą pustkami. Jak będzie trzeba, to pojadę se na wasz koszt autobusem (dieslem), albo nazamawiam se wszystkiego kurierami, którzy wam nasmrodzą swoimi szrotami wioząc mi zakupy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Beata - niezalogowany 2024-03-16 11:20:21

    Wystarczy obniżyć stawki za godzinę do normalnych, ludzkich, dostosowanych do zarobków zwykłych śmiertelników. Może bilet dzienny ? Może po prostu zwykły zdrowy rozsądek? Czyżby naprawdę nikt w Urzędzie go nie posiadał? naprawdę ktoś myślał że mieszkańcy i goście to ludzie którzy nie potrafią liczyć swoich ciężko zarobionych pieniędzy. Może warto zapytać ich o zdanie i wypracować kompromis, a nie stawiać się w pozycji wszechwiedzącego, a potem być zdziwionym że nie ma efektu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    HahaHihi - niezalogowany 2024-03-04 13:18:37

    Ty tutaj jesteś najbardziej wybitnym ekonomistą :-D Gdzie opłaty za chodzenia po chodnikach? Jaśnie Pan taki jak ty pewnie ma nawet ze dwie pary butów - płać za chodzenia po moich chodnikach! Stać cię! :-D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości