Po historycznych kamienicach zostały niemal wyłącznie fasady podparte stalowymi belkami. W samym sercu Katowice rośnie nowy kwartał o nazwie IASO, w którym powstaną dwa hotele Marriott International, biura, restauracje i podziemny parking. Inwestycja warta co najmniej 300 mln zł ma być gotowa pod koniec 2027 roku.
Kiedy po raz pierwszy zaprezentowano plan przebudowy kwartału, wiele osób nie dowierzało, że tak zmienią się kamienice w centrum Katowic. Jednak pierwsze wizualizacje sięgają jeszcze czasu, gdy ul. Dworcowa dopiero miała być deptakiem. Teraz przebudowa jedenastu kamienic jest już faktem, a inwestor coraz śmielej pokazuje wizję metamorfozy.
Powierzchnia użytkowa całego kwartału zaprojektowanego przez pracownię Tomasza Koniora wyniesie ok. 27 000 m². Ciąg kamienic będzie miał 7 kondygnacji, co oznacza, że będą wyższe niż obecnie. Niedawno przemianowany z Kwartału Dworcowa na IASO kompleks wypełnią budynki o kilku funkcjach.
Dominującą będzie ta hotelowa. Powstaną tu dwa hotele firmowane przez Marriott. Hotel premium IASO (112 pokoi i apartamentów, a także sala balowa, restauracja, bar, strefa wellness) oraz biznesowy hotel Fairfield (131 pokoi oraz części wspólne i coworkingowe). - Pierwsze wrażenie dla mieszkańców jest takie, że hotel jest dla gości. Nie, hotel jest dla wszystkich. Hotel jest też dla mieszkańców - mówi Janusz Mitulski, starszy dyrektor ds. rozwoju sieci Marriott International. Dzięki gastronomii ma to być miejsce spotkań. Hotele będą zlokalizowane od strony ul. Dworcowej i ul. Mielęckiego.
Przestrzeń o łącznej powierzchni ok. 8300 m² zostanie wybudowana po dwóch stronach kwartału. Core D na rogu Dworcowej i Dyrekcyjnej oraz Core S przy ul. Staromiejskiej. Pozostałe powierzchnie zostaną przeznaczone na usługi. Zmienią się zwłaszcza partery. W dostępnych z poziomu chodnika lokalach znajdą się m.in. restauracje. W sumie dostępne będzie ok. 1300 m² powierzchni na parterach. Inwestor podał nazwę dwóch lokali, które znajdą się w narożniku przy skrzyżowaniu Dworcowej, Mariackiej i Mielęckiego. Znajdzie się tam restauracja MamaCocha i cocktail bar Panaceum.
Pudełko w pudełku
Po około 1,5 roku od rozpoczęcia inwestycji prace są na zaawansowanym etapie. Jak mówi Ireneusz Dudek, prezes Hotel Inwest (inwestor zastępczy IASO - przyp. aut.), wielkim wyzwaniem było zabezpieczenie ścian kamienic. Porównuje to do wkładania mniejszego pudełka do środka większego. Z zewnątrz widać metalowe belki, które podtrzymują fronty historycznych budynków. - To był największy problem i najbardziej czasochłonny na etapie rozbiórki. Trzeba było równolegle wyburzać i zapewniać, że ta ściana nie ma odchyleń większych niż 4 mm. Milimetry, nie centymetry. To ogromne wyzwanie inżynierskie - mówi Dudek.
W kwartale pomiędzy ulicami Dworcową, Mielęckiego, Staromiejską i Dyrekcyjną wyburzono niemal wszystko. Wyjątkiem jest kamienica na rogu Dworcowej i Mielęckiego. Zostanie w większości zachowana. Powoli zaczyna się wypełniać opróżniona przestrzeń w kwartale. Gotowy jest poziom -1. Był realizowany w pierwszej kolejności, ponieważ pozwolił na montaż pali głęboko pod ziemią i wzmacnianie sąsiednich kamienic.
Docelowo będzie się tu znajdowało patio ze świetlikiem, które powstanie na dziedzińcu kwartału. Patio połączy lobby z restauracją. Na podziemnej kondygnacji zaplanowano też parking na 83 samochody.
Z perspektywy przechodnia może wydawać się, że na placu budowy niewiele się zmienia. Jednak wewnątrz kwartału prace postępują. Pną się do góry równolegle dwie części - hotelowa i biurowa. Prace realizowane są od ul. Mielęckiego i ul. Staromiejskiej. Po obu stronach zrealizowano na razie dwie kondygnacje nowych obiektów. Sukcesywnie usuwane są belki.
- Strop wchodzi, zabezpiecza ścianę i przejmuje obciążenie od ściany. Wtedy konstrukcja jest stabilna i wycinamy tymczasowe podpory - mówi prezes Hotel Inwest.
To wszystko brzmi prościej niż jest w praktyce. Duży wpływ na inwestycję mają uzgodnienia z konserwatorem zabytków. - To nie jest tak, że my dzisiaj zamówimy okna i przyjedzie 200 okien. Musimy najpierw zrobić jedno. Wtedy przyjeżdża konserwator, ogląda okno i je zatwierdza - wyjaśnia Dudek. Takie uzgodnienia dotyczą detali architektonicznych, ryzalitów i kolorystyki. Jeśli konserwatorowi nie spodoba się propozycja, to wszystko może się wydłużyć nawet o trzy tygodnie.
Kwartał Dworcowa niedawno zmienił nazwę. Projekt teraz realizowany jest jako IASO. Niektórzy mieszkańcy krytykowali tę nazwę, ponieważ uważają, że jest nieczytelna. Inwestor wyjaśnia, że intencją było nawiązanie do głównej działalności spółki Epione, która działa w branży medycznej.
Hasłem inwestycji jest: „Operacja na otwartym sercu”. Z kolei IASO to postać z mitologii greckiej. Była jedną z towarzyszek Asklepiosa, boga medycyny i symbolizowała powrót do zdrowia, regenerację oraz odzyskiwanie sił. Dzisiaj prezes Epione żartował, że operacja przebiega dobrze i „pacjent żyje”.
- To miejsce nigdy nie należało tak naprawdę do Katowic. Przez 120 lat to były biura kolei od praskiej do polskiej, a potem była poradnia. Największą wartością tego projektu jest według mnie oddanie tego miejsca Katowicom - mówi Narcyz Wrześniewski, prezes Grupy Epione, inwestora projektu.
Epione kupowało kolejne nieruchomości w latach 2015-2023. Jak mówi Wrześniewski, początkowo nie wierzył w powodzenie tego pomysłu. Choć przyznaje, że lubi takie wyzwania. - Jak można zrobić coś z niczego, to jest największy fun w życiu. Już teraz wie, że IASO będzie kosztowało więcej niż zakładano jeszcze 1,5 roku temu. Wymagania finansowe wykonawców rosną. Inwestycja, która miała pochłonąć około 300 mln złotych ma podrożeć. Na razie prezes Epione nie podaje, jak bardzo wzrosną koszty.
Stan zaawansowania aktualnej fazy inwestycji jest szacowany na ok. 70%. Jeszcze w tym roku inwestor chce dojść do stanu surowego zamkniętego. Finalizacja całego projektu planowana jest na czwarty kwartał 2027 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Totalny obłęd. Super miejsce się zapowiada. W centrum miasta brakuje przychodni z prawdziwego zdarzenia i bardziej premium siłowni. Biznesowo strzał w 10. A może i znalazłoby się miejsce na biuro Redakcji Katowice24?
Zniszczono gotyckie sklepienia z XII wieku i renesansowe attyki w podwórzach. Gdzie jest konserwator?
dobrze, że coś robią. Świeży powiew w mieście się przyda, szczególnie w takim mieście. Daj żyć Kobieto.. czasami zmiany są ważne i potrzebne
Deklarują pażdziernik 2027. Szczerze im tego życzę ale trudno w to uwierzyć... Czy redakcja może zasięgnąć języka, na kiedy planowane jest oddanie do użytku powierzchni starego dworca, remontowanego przez braci Likus. Deklarowali jesień ubiegłego roku. O Pałac Kota nawet nie pytam ;)
Też nie możesz się doczekać otwarcia? Myślisz że będą coś rozdawać? W Radomiu napoje gazowane były. Może u nas lepiej.
Kukura, trudno mi polemizować z kimś takim jak Ty, skoro twierdzisz że były tam elementy architektury z XII wieku.. ;)
no to już wiecie kaj są nasze pieniądze z NFZ, te lecznice wyrastają jak grzyby po deszczu.
Totalny obłęd. Super miejsce się zapowiada. W centrum miasta brakuje przychodni z prawdziwego zdarzenia i bardziej premium siłowni. Biznesowo strzał w 10. A może i znalazłoby się miejsce na biuro Redakcji Katowice24?
Zniszczono gotyckie sklepienia z XII wieku i renesansowe attyki w podwórzach. Gdzie jest konserwator?
dobrze, że coś robią. Świeży powiew w mieście się przyda, szczególnie w takim mieście. Daj żyć Kobieto.. czasami zmiany są ważne i potrzebne