9 maja radni Katowic, na nadzwyczajnej sesji zwołanej pod nieobecność dwóch radnych opozycji, przegłosowali uchwałę w sprawie zgody na budowę osiedla 48 domów jednorodzinnych (każdy ma mieć dwa lokale) na wąskiej działce w rejonie ul. Mroźnej. w tym miejscu miała przebiegać velostrada Katowice-Sosnowiec. O takiej decyzji przesądzili radni Forum Samorządowego i Marcin Krupa oraz PiS. "Za" głosował też Dawid Kamiński, który został wybrany z listy PiS, ale obecnie jest niezrzeszony. To właśnie jego głos, a także nieobecność dwóch radnych opozycji, przyczyniły się do pozytywnej decyzji dla Grupy Pietrzak.
https://katowice24.info/radni-prezydenta-i-pis-przeglosowali-zgode-na-budowe-osiedla-na-burowcu-nadzwyczajna-sesja-zostala-zwolana-pod-nieobecnosc-dwoch-radnych-opozycji/Mieszkańcy skupieni wokół inicjatywy Zielony Burowiec liczyli, że uchwałę unieważni nadzór prawny wojewody, ale ten tego nie zrobił. Od momentu opublikowania jej w dzienniku urzędowym weszła w życie i stanowi obowiązujące prawo. Mieszkańcy zapowiadają jednak, że sami pójdą do sądu administracyjnego. Od wczoraj mają na to 30 dni. - Pracujemy już z prawnikami nad szczegółami naszej skargi. Skarżącymi będą właściciele nieruchomości sąsiadujących z planowaną inwestycją - mówi nam Magdalena Sklorz z Zielonego Burowca.
Cała sprawa może więc jeszcze trochę potrwać, a Zielony Burowiec nie zamierza odpuszczać. Kilka dni temu jego przedstawiciele pojawili się na spotkaniu prezydenta Katowic z mieszkańcami os. Tysiąclecia, na którym rozwinęli transparenty. Zapowiadają, że o "patodeweloperce" będą przypominać przez całą kampanię wyborczą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
pozostaje trzymac kciuki za ludzi mogacych utrzeć nosa towarzystwu wspierania patodeweloperki w tym mieście. Towarzystwu które po cichu wpierdzieliło katowice w spłacanie przez wiele lat obligacji za stadion który bedzie stał pusty i generował kolejne koszty. No i pod który wycięto ponad 4ha lasu o czym żadna organizacja ekologiczna w tym miescie woli nie wiedziec bo wiekszośc z nich zyje z dotacji tegoż UM...
pozostaje trzymac kciuki za ludzi mogacych utrzeć nosa towarzystwu wspierania patodeweloperki w tym mieście. Towarzystwu które po cichu wpierdzieliło katowice w spłacanie przez wiele lat obligacji za stadion który bedzie stał pusty i generował kolejne koszty. No i pod który wycięto ponad 4ha lasu o czym żadna organizacja ekologiczna w tym miescie woli nie wiedziec bo wiekszośc z nich zyje z dotacji tegoż UM...