We wtorek 21 października do Szpitala św. Elżbiety w Katowicach przyjedzie mobilny gabinet okulistyczny. Będzie w nim można wykonać bezpłatne badanie wzroku, zwłaszcza pod kątem zaćmy. Akcja potrwa w godz. 10-17.
Diagnostyka chorób oczu jest bardzo istotna, ponieważ wiele z nich rozwija się przez długi czas bezobjawowo.
Do okulistów, podobnie jak do innych specjalistów, trzeba zwykle czekać w kolejce. Poza tym wiele osób, jeśli nie ma wyraźnych problemów ze wzrokiem, nie bada się regularnie.
Okazja do sprawdzenia w jakim stanie jest nasz wzrok nadarzy się 21 października w Szpitalu św. Elżbiety w Katowicach, do którego przyjedzie wtedy zaćmobus z Centrum Okulistycznego Weiss Klinik w Chorzowie. W gabinecie okulistycznym „na kółkach” dokonuje się tak samo profesjonalnych badań narządu wzroku, jak w stacjonarnych gabinetach okulistycznych. Zaćmobus wyposażony jest w sprzęt, taki jak np. tomograf OTC, tonometr, autorefraktometr czy lampy szczelinowe pozwalające na badanie ostrości widzenia i astygmatyzmu, ciśnienia wewnątrzgałkowego, dolnego i przedniego odcinka rdzenia oka oraz dna oka.
Najczęstszą przyczyną utraty wzroku jest zaćma, która wynika z naturalnego procesu starzenia się organizmu. Soczewka oka z upływem czasu traci swoją przejrzystość i sprawia, że coraz mniej światła przedostaje się do siatkówki. To zmętnienie soczewki oka powoduje, że widziany obraz staje się niewyraźny, rozmyty, a kolory matowe. Choroba rozwija się powoli i zazwyczaj jest niedostrzegalna dla pacjenta. Jej pierwsze objawy może rozpoznać lekarz okulista.
Pacjenci zazwyczaj dostrzegają tę chorobę dopiero wtedy, gdy widzą coraz gorzej, a kształty i kolory zacierają się, co przeszkadza im w codziennych czynnościach.
Badanie w zaćmobusie jest bezpłatne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Fajne pory, żeby przypadkiem ktoś z ludu pracującego się nie załapał. Tylko stali bywalcy przychodni.
Fajne pory, żeby przypadkiem ktoś z ludu pracującego się nie załapał. Tylko stali bywalcy przychodni.