Reklama

TYLKO U NAS Kibol GKS Katowice ostrzelał z broni pracowników firmy usuwającej nielegalne napisy z miejskich budynków

- Obsługujemy wiele miast w Polsce, ale dopiero w Katowicach spotkaliśmy się z taką agresją - mówi Sławomir Czapiewski, właciciel firmy Galeria Czystości, która na zlecenie KZGM usuwa nielegalne napisy z miejskich budunków. W Bogucicach on i jego pracownicy zostali zaatakowani przez kibola GKS Katowice, który groził im maczetą i strzelał z nieznanego rodzaju broni. Sprawą zajmuje się policja.

Od kilku tygodni trwa usuwanie nielegalnych napisów z miejskich budynków. W sumie odnowionych zostanie kilkadziesiąt elewacji. We wtorek około południa pracownicy Galerii Czystości czyścili napisy z budynku warsztatu KZGM przy ul. Wiązowej 7. Był tam napis Młody Bastion i bohomaz z literami GKS. - Akurat byłem na miejcu. Kiedy rozpoczęliśmy pracę, nagle pojawił się młody mężczyzna. Był zamaskowany. Na głowie miał kaptur, a twarz miał przesłoniętą chustą. Wyciągnął z worka maczetę i krzyknął: co wy tu odpierd...? Byliśmy zdziwieni i zaskoczeni, bo nie wiadomo czego się spodziewać po człowieku z maczetą w ręku - opowiada Sławomir Czapiewski. - Potem kopnął wiadro z chemią do usuwania graffiti, opryskał nas, a to żrąca substancja.  Kiedy chciałem zareagować, wyciągnął z worka broń i po kilku sekundach zaczął do nas strzelać. Trafił w mój telefon, który został zniszczony. Przedziurawił mi też kurtkę, bo obróciłem się plecami. Kiedy się zorientowałem, że to nie broń ostra, a jakieś kule czy śrut, ruszyłem w jego stronę. Zaczął uciekać. Wezwaliśmy policję.

Reklama
Na miejsce przyjechało kilka radiowozów. Sprawę przejął wydział ds. zwalczania przestępczości pseudokibiców komendy miejskiej. -  Prowadzimy w tej sprawie postępowanie przygotowawcze. Przesłuchiwani będą świadkowie, sprawdzamy czy w pobliżu są kamery monitoringu - mówi kom. Aneta Orman, rzecznik prasowy KMP w Katowicach.

To kolejny raz, kiedy pracownicy firmy czyszczącej elewację z nielegalnych napisów sa atakowani przez kiboli GKS Katowice. Ponad dwa lata temu, kiedy realizowana była podobna akcja, pracownicy firmy usłyszeli, że jeśli jeszcze raz usuną kibolskie napisy, zostaną pobici. To samo całkiem niedawno spotkało pracowników KZGM.

Jak mówi waściciel Galerii Czystości, jego firma pracuje w całej Polsce, od Torunia, przez Poznań, Wrocław, Warszawę po Lublin, ale dopiero w Katowicach życie i zdrowie jego i pracowników było zagrożone. - Tylko tutaj ci ludzie czują się tak pewnie i są tak radykalni.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Michal - niezalogowany 2019-12-02 08:34:53

    Z pewnością Hahaha

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Piotr - niezalogowany 2019-12-01 17:17:32

    Kibolek Michał odkrywa internet.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Grzegorz Żądło - niezalogowany 2019-12-01 13:07:33

    Kibice z Katowic mają grzecznie chodzić na mecze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości