Miasto robi drugie podejście do remontu wieży spadochronowej w Parku Kościuszki. Pierwsze, jeszcze w 2024 roku, zakończyło się unieważnieniem przetargu. Teraz też jest takie ryzyko, bo w przetargu wpłynęła tylko jedna oferta, która znacząco przekracza budżet inwestycji.
Pierwszy przetarg na restaurację zabytkowej wieży spadochronowej w Parku Kościuszki ZZM ogłosił we wrześniu 2024 roku. Jak wynikało ze specyfikacji, odnowione miało zostać również najbliższe otoczenie wieży.
Przetarg objął modernizację dojścia do wieży, naprawę nawierzchni placu apelowego przed konstrukcją, wykonanie nowego zagospodarowania zieleni i montaż instalacji do podświetlenia wieży.
Rosnące tuż przy konstrukcji tuje miały zostaną wycięte, a w ich miejsce posadzony szpaler z grabów. Wybrany w przetargu wykonawca miał mieć 35 tygodni na wykonanie wszystkich prac.
Oferty w przetargu złożyły 3 firmy. Tylko jedna mieściła się w zakładanym budżecie, który wynosił 1 040 788 zł. Firma RENOWO Sp. z o.o. z Jaworzna zaproponowała 988 982,40 zł. Potencjalny wykonawca przetestował nawet technologię laserową, którą chciał zastosować przy usuwaniu farby z wieży. Jednak ostatecznie nie przystąpił do podpisania umowy z ZZM. Przetarg trzeba było unieważnić, bo oferty kolejnych wykonawców znacznie przekraczały budżet inwestycji.
Dofinansowanie na remont wieży z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków w wysokości 500 000 zł zostało przeznaczone na modernizację kościółka św. Michała.
W drugim przetargu zakres prac został okrojony. Wypadło z niego otoczenie - dojście i zieleń. Pozostała modernizacja samej konstrukcji i instalacji elektrycznej.
Restauracja wieży ma polegać na czyszczeniu, zabezpieczeniu, uzupełnieniu oraz ewentualnej wymianie elementów konstrukcyjnych i malowaniu. Wieża będzie miała inny kolor niż obecnie. Zgodnie z zaleceniem wojewódzkiego konserwatora zabytków, nie będzie już biało-niebieska, a grafitowa. To powrót do oryginalnego koloru, który miała pierwsza wieża stojąca w Parku Kościuszki. Ta obecna jest bowiem repliką przedwojennej konstrukcji. Jej projekt powstał we wrześniu 1947 roku, a zatwierdzony został w sierpniu 1952 roku. Wieża spadochronowa od 26.02.1993 roku wpisana jest do rejestru zabytków.
Na wykonanie prac wybrana firma będzie miała maksymalnie 28 tygodni. Tyle że nie wiadomo czy w drugim przetargu zostanie wybrany wykonawca. Wpłynęła bowiem tylko jedna oferta (formalnie dwie, ale tego samego podmiotu, bo nastąpiła pomyłka), która opiewa na 863 172,43 zł. Tymczasem Zakład Zieleni Miejskiej na prace chciał przeznaczyć 541 034 zł. Brakuje więc ponad 320 000 zł.
Wyjścia są dwa. Albo ZZM dostanie dodatkowe pieniądze z budżetu miasta, albo przetarg zostanie unieważniony, a potem Zakład ogłosi kolejny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No cóż, jak widać to tylko kupa złomu dla co po niektórych. W tym samym czasie udało się wykartkować na remont drewnianego kościółka 60% kwoty idzie z kieszeni państwa. Nie wspominając już, że miasto nie tak dawno dołożyło się 40mln zł do remontu atchikatedry co stanowiło ponad 90% wartości całej inwestycji (https://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,24599396,w-podziemiach-katowickiej-katedry-za-40-mln-zl-zostanie-stworzony.html). W chwili obecnej nie ma śmiesznej kwoty w skali tego co ww., natomiast biskupi przeprowadzają kolejny remont tym razem ogrodów, żeby mogli odpocząć po ciężkim dniu pracy jak Bóg przykazał.
No cóż, jak widać to tylko kupa złomu dla co po niektórych. W tym samym czasie udało się wykartkować na remont drewnianego kościółka 60% kwoty idzie z kieszeni państwa. Nie wspominając już, że miasto nie tak dawno dołożyło się 40mln zł do remontu atchikatedry co stanowiło ponad 90% wartości całej inwestycji (https://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,24599396,w-podziemiach-katowickiej-katedry-za-40-mln-zl-zostanie-stworzony.html). W chwili obecnej nie ma śmiesznej kwoty w skali tego co ww., natomiast biskupi przeprowadzają kolejny remont tym razem ogrodów, żeby mogli odpocząć po ciężkim dniu pracy jak Bóg przykazał.