Dwa przetargi dotyczyły zakupu łącznie kilkudziesięciu niskopodłogowych tramwajów. Najpierw Tramwaje Śląskie ogłosiły przetarg na zakup 10 sztuk dwukierunkowych i jednoczłonowych wagonów. Zgodnie ze specyfikacją zamówienia, mają to być pojazdy o długości nie mniejszej niż 13,5 m. Powinny pomieścić 90 pasażerów i być wyposażone w przynajmniej 18 miejsc siedzących. W przedziale pasażerskim ma być zapewniona wentylacja, ogrzewanie i schładzanie. Drugie zamówienie obejmowało łącznie 40 sztuk wagonów wieloczłonowych (30 jednokierunkowych i 10 dwukierunkowych) o większych gabarytach i pojemności. Ich długość ma wynosić od 22 m do maksymalnie 25 m. Do środka powinno wejść nie mniej niż 155 pasażerów, a poza tym producent ma zapewnić 38 miejsc siedzących. Dodatkowo Tramwaje Śląskie dopuszczają domówienie kolejnych 25 sztuk wagonów jednokierunkowych w prawie opcji. To łącznie dawałoby od 40 do nawet 75 nowych tramwajów w taborze spółki.
Rozstrzygnięcie przetargów stoi pod dużym znakiem zapytania. Do każdego z nich wpłynęło po jednej ofercie. W obu przypadkach oferty znacząco przekraczają kwoty, jakie Tramwaje Śląskie zaplanowały na ten cel. W przypadku dziesięciu jednoczłonowych wagonów spółka chciała wydać 63,9 mln zł, a jedyny oferent - firma Modertrans Poznań Sp. z o.o. - zaproponował 101,7 mln zł. Podobnie było w przypadku większego przetargu. Oferta złożona przez spółkę PESA Bydgoszcz opiewa na 1,1 mld zł, a spółka chciała wydać na 50 nowych wagonów wieloczłonowych maksymalnie 897,1 mln zł. Zgodnie z wymogami przetargów na dostawy tramwajów w mniejszym zamówieniu wyłoniony wykonawca miałby 1,5 roku, a na realizację większego zamówienia - 3,5 roku.
Łukasz KądziołkaChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może sąsiedzi chcą nam sprzedać jakieś stare, sprawdzone tramwaje więc co się dziwisz
W 2024 roku TŚ zamawia tramwaje z wentylacją, a nie klimatyzacją. Dramat nie komunikacja miejska.
Może sąsiedzi chcą nam sprzedać jakieś stare, sprawdzone tramwaje więc co się dziwisz
W 2024 roku TŚ zamawia tramwaje z wentylacją, a nie klimatyzacją. Dramat nie komunikacja miejska.