Po latach przygotowań budowa tramwaju na południe Katowic zrobiła ważny krok naprzód. We wtorek otwarto 14 ofert w przetargu na jedną z największych inwestycji transportowych w historii miasta. Wszystkie mieszczą się w budżecie wynoszącym 648,7 mln zł.
Przetarg z poślizgiem
Postępowanie przetargowe trwało dłużej niż pierwotnie zakładano. Ogłoszony w połowie marca przetarg miał zostać rozstrzygnięty znacznie wcześniej. Pierwotnie otwarcie ofert zaplanowano na 20 kwietnia, jednak termin przesuwano aż siedem razy.
Jak wyjaśniał w imieniu Katowickich Inwestycji Dawid Kwiecień z Katowickiej Agencji Wydawniczej, wynikało to z bardzo wielu pytań potencjalnie zainteresowanych realizacją wykonawców. - Powodem zmiany terminu otwarcia ofert były udzielone odpowiedzi na pytania wykonawców oraz wynikające z nich doprecyzowania i modyfikacje dokumentacji przetargowej. Wiązało się to z koniecznością zapewnienia potencjalnym wykonawcom odpowiedniego czasu na zapoznanie się ze zmianami i uwzględnienie ich przy przygotowaniu ofert - tłumaczy Kwiecień.
Ostatecznie oferty otwarto 30 czerwca.
W przetargu swoje oferty złożyło czternastu wykonawców. Żadna z ofert nie przekracza budżetu. Najtańszą złożył Budimex (356,8 mln zł), a najwyższą Gülermak (522 mln zł). Jeśli Katowickie Inwestycje podejmą decyzję o podpisaniu umowy, wykonawca będzie miał 30 miesięcy na realizację prac. Jak zapowiada miasto, linia miałaby być gotowa w roku 2029.
Jeszcze przed otwarciem ofert szacowano, że inwestycja może kosztować nawet 640 mln zł. Ostatecznie zabezpieczono na nią 648,7 mln zł brutto. To w przybliżeniu dwa razy więcej niż kosztowała budowa centrów przesiadkowych w Ligocie, Brynowie i Zawodziu oraz dworca autobusowego na ul. Sądowej. Inwestycja otrzymała unijne wsparcie. Miasto pozyskało prawie 52 mln zł dofinansowania na budowę CP Kostuchna. Z kolei Tramwaje Śląskie mają otrzymać 235 mln zł na budowę linii tramwajowej i towarzyszącej infrastruktury.
Trasa o długości około 4,6 km będzie przebiegała od CP Brynów do planowanego Centrum Przesiadkowego „Kostuchna”. Jak zapowiadają Katowice i Tramwaje Śląskie, przejazd z Kostuchny na Rynek ma zajmować niecałe 30 minut. Na końcowym przystanku tramwaju powstanie parking z systemem „park and ride” dla łącznie 120 samochodów, przystanki autobusowo-tramwajowe i dwa zadaszone parkingi na ok. 90 rowerów.
Linia zostanie poprowadzona wzdłuż ul. Rzepakowej, przetnie ul. Kolejową i dalej pobiegnie wzdłuż torów kolejowych. Dotrze do szpitala w Ochojcu i stamtąd zostanie skierowana do ul. Bażantów. Następnie będzie poprowadzona pomiędzy ulicami Radockiego, Bażantów i Gołębią. Po drodze powstanie sześć przystanków, a trzy z nich będą umożliwiały przesiadkę pomiędzy tramwajem a autobusem w systemie „drzwi-drzwi”.
Pierwotnie nie było tego w planach, ale projekt rozszerzono o budowę nowej drogi łączącej ul. Rzepakową z ul. Ziołową. Ma to być alternatywa dla zakorkowanej ul. Jankego. Celem jest także ułatwienie dojazdu do szpitala w Ochojcu. Droga będzie się zaczynać na skrzyżowaniu z ul. Kolejową i docierać do ul. Cegielnia Murcki. Prace obejmą także przebudowę ulic Rzepakowej i Kolejowej. Wzdłuż drogi dla samochodów ma powstać także droga rowerowa.
Przygotowania do budowy nowej linii tramwajowej, która połączy Centrum Przesiadkowe Brynów z Kostuchną, trwały od dawna. Wniosek i decyzję środowiskową dla inwestycji został złożony w 2019 roku. Tak długo, że wiele osób przestało już wierzyć w powstanie tramwaju na południe. To był wstydliwy temat dla władz Katowic i przewijał się w każdej kolejnej kampanii wyborczej. Powodem przeciągających się formalności były skargi na decyzję środowiskową. Organizacje ekologiczne walczyły o to, żeby linia nie przebiegała przez las i w bliskim sąsiedztwie rezerwatu przyrody „Ochojec”. Ostatecznie po długiej batalii zakończonej w sądzie udało się uzyskać decyzję środowiskową, a po tym zezwolenie na realizację inwestycji drogowej.
Jednak w procedurze ZRID także wpłynęły odwołania. Wkrótce więcej na ten temat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze