
- Jechałem od strony Katowic, to musiało się stać chwilę wcześniej. Zobaczyłem auto pod wiaduktem. Prawdopodobnie kierowca wypadł z trasy - mówi kierowca, który poinformował nas o wypadku. - Kiedy podszedłem bliżej, widok był straszny. Kierowca nie miał szans tego przeżyć. Akurat w pobliżu zobaczyłem radiowóz i poprosiłem, żeby policjanci tam podjechali. Teraz na miejscu jest też pogotowie. Ludzie, którzy stali obok mówili, że to auto musiało jechać 14o km/h.
Kierujący pojazdem zginął na miejscu. - Kierowca z niewiadomych przyczyn stracił panowanie nad samochodem i wjechał w słup wiaduktu - mówi asp. Sebastian Imiołczyk, rzecznik prasowy chorzowskiej policji. Na razie prawy skrajny pas w kierunku Katowic jest zablokowany. Utrudnienia nie potrwają długo, bo wrak leży poza jezdnią. Policjanci czekają jeszcze na przyjazd prokuratora i technika, który zabezpieczy ślady. Potem pas zostanie sprzątnięty i otwarty dla ruchu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Krótko i na temat Straż Miejska, Policja powinna stać w różnych miejscach i robić fotki kierowcom. Ale uwaga ❕ nie w samochodach oznakowanych, tylko konkretnych innych. Jakich??? np : Opel Corsa rocznik 2002 koloru zielonego, Skoda Fabia rocznik 1999 np biała, Polonez rocznik 1997 itp...... Wówczas bardzo dużo kierowców by się zdziwiło, gdyby dostawali mandaty po 400 i 500 stówek mandatów. Ba te samochody były by zmieniane nawet co 2 tygodnie, skąd je wziąść? Myślę że w każdej rodzinie znalazło by się takie auto, gdzie policja za wypożyczenie zapłaciła by np. 500 zł, ale w zamian za to było by o wiele mniej wypadków. Pozdrawiam.
Problemem są łajzy jadące 80km/h lewym pasem. Tam są trzy pasy, więc nie widzę żadnego problemu, by i 180 polecieć i to bezpiecznie. Ale jak się de bil ładuje wprost pod dziób nie patrząc w lusterka, bo chce minąć inne auto z prędkością o 10 km większą, to się dzieje, jak się dzieje.
W tym miejscu każda bryka na dobrych gumach da radę, o ile kierownik ogarnia. Ale jak się jeździ na starych kapciach- efekty widać.
Miałem podobnie. Poprzednim autem na prawie nowych oponach tylko delikatnie się przesunął i śmigał, jak tornado. Ale obecnym na gumach, na których jeździł poprzedni właściciel, auto poleciało, że hej. Ledwo wyprowadziłem. Gdyby nie było pusto- dzwon murowany. Kijowe wyprofilowanie winkla i sitowe opony. A niby wg DOT 4 letnie. Te ostatnie już wymieniłem na nowe, teraz auto daje radę.
JEZDZE TA TRASA PRAWIE DZIENNIE , WARIATOW I PIRATOW NA TEJ DTS - CE NIE BRAKUJE CZASAMI MI WŁOS NA MOE J SIWEJ SKRONI SIE JEZY JAK WIEDZE TE PREDKOSCI JEST ZAKRET MISTRZA NA WĘZLE MURCKOWSKIM , GDZIE TERAZ WYPADKOWOSC JEST PRAWIE ZEROWA BO POSTAWILI RADAR I FOTKI ROBI TYM CO 60 km/h PRZEKRACZAJA . DTS - KA WIDOCZNIE TO TEZ TRASA MISTRZA WIEC POWINNA TEZ BYC MONITOROWANA PREDKOSC ODCINKOWO , MYSLE ZE TO ODSTRASZY WRESZCIE PIRATOW WARIATOW
problemem są ludzie cisnący z dużą prędkością, czy tam wolno jechać 140km/h ?
Tez polecialem na dts-ce. Na wysokosci auchana na chorzow, winkiel w lewo zle wyprofilowany i dup** kaluza na lewym pasie najszybszym co jest nie pojete ...do tego jak piszecie cala dts to jest shit.. Wiele momentow na ktorych idzie sie zdziwic! Brak slow
W tym miejscu niema zakrętu. Po co komentujesz jsk niewiesz dokładnie gdzie to było
DTS jest specyficzna da się pocisnąć,ale w kilku miejscach są muldy, tam przy mazaku przed zakrętem też jest z tego co pamiętam, więc trzeba mieć to na uwadze jak już się ciśnie bo przy dużej prędkości może to być problem. Zresztą to widać zawsze jak popada że odrazu coś się dzieje na DTŚ , szkoda kierowcy, trzeba wyciągnąć wnioski
Żałosna wypowiedź, jak się nie potrafi jeździć to trzeba iść na kzk gop. Wolno nie było i jak widać brakuje swoje zrobiła
Czy to ten zientarski co szpanujac szybką furą zabił kolegę i nie siedzi?
Wszystkiemu winne są władze miasta Chorzów umieszczając znak "Droga monitorowana" i każdy jeden kierowca jadący tą drogą instynktownie wciska hamulec pokonując zakręt. To już kolejna ofiara śmiertelna w tym miejscu. Ile jeszcze osób musi zginąć aby ktoś zmądrzał? Sto metrów dalej jest prosta droga. Nie szło umieścić tablicy tam? Ja bym wyciągnął konsekwencje śmierci wszystkich tych osób od zarządu dróg i mostów miasta Chorzów.
Te słupy wiaduktowe też powinny być zabezpieczone jakimiś barierami energochłonnymi bo to jest prasa dla auta jak drzewo. Od razu przypomina się przykry wypadek z Maćkiem Zientarskim i jego kolegą który właśnie na takich słupach stracił życie...
To był chyba Seat na zabrzańskich numerach. Drzwi leżały na środku DTŚ. Policjanci latali po całej okolicy tak jakby kogoś szukali, gonili.
Krótko i na temat Straż Miejska, Policja powinna stać w różnych miejscach i robić fotki kierowcom. Ale uwaga ❕ nie w samochodach oznakowanych, tylko konkretnych innych. Jakich??? np : Opel Corsa rocznik 2002 koloru zielonego, Skoda Fabia rocznik 1999 np biała, Polonez rocznik 1997 itp...... Wówczas bardzo dużo kierowców by się zdziwiło, gdyby dostawali mandaty po 400 i 500 stówek mandatów. Ba te samochody były by zmieniane nawet co 2 tygodnie, skąd je wziąść? Myślę że w każdej rodzinie znalazło by się takie auto, gdzie policja za wypożyczenie zapłaciła by np. 500 zł, ale w zamian za to było by o wiele mniej wypadków. Pozdrawiam.
Problemem są łajzy jadące 80km/h lewym pasem. Tam są trzy pasy, więc nie widzę żadnego problemu, by i 180 polecieć i to bezpiecznie. Ale jak się de bil ładuje wprost pod dziób nie patrząc w lusterka, bo chce minąć inne auto z prędkością o 10 km większą, to się dzieje, jak się dzieje.
W tym miejscu każda bryka na dobrych gumach da radę, o ile kierownik ogarnia. Ale jak się jeździ na starych kapciach- efekty widać.