Remontowany będzie taras pomiędzy halą główną Spodka, a budynkiem, w którym mieści się m.in. hotel. Dlaczego za prace płaci miasto, a nie zarządca obiektu? Jak tłumaczy Wojciech Kuśpik, prezes PTWP Event Center, podczas przekazywania Spodka i MCK operatorowi, został spisany protokół odbioru oraz protokół wad i rozbieżności. Znalazły się w nim m.in. te rzeczy, które miały być sprawne, ale ostatecznie takie nie były. - Ta lista jest dość szeroka. Jest na niej np. basen i taras. Ten ostatni przecieka, podobno trwa to już jakiś czas. Woda wlewa się do środka, co stwarza niebezpieczeństwo uszkodzenia różnych urządzeń - tłumaczy Kuśpik.
Stanisław Wąsala, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Katowicach, przyznaje, że taras przeciekał już wtedy, kiedy to MOSiR zarządzał Spodkiem. - Ta hala ma już 45 lat i cały czas "pracuje". Nie bez wpływu na wszelakie usterki jest to, że wokół co chwilę się coś buduje. Przy tak dużej inwestycji i pracach ziemnych jakie zostały wykonane przy budowie MCK, musiało się to odbić na Spodku - wyjaśnia Wąsala.
W najbliższym czasie MOSiR wykona też obudowę stacji chłodzenia hali, która wytwarza duży hałas i przeszkadza mieszkańcom. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
nie wierze tyle kasy Miasto wydało i nie sprawdza się, masakra żenada za moje pieniądze żal jak się patrzy
nie wierze tyle kasy Miasto wydało i nie sprawdza się, masakra żenada za moje pieniądze żal jak się patrzy