Trudno oszacować, jak bardzo osiadł teren w Dolinie Trzech Stawów. Wiadomo, że w ciągu niespełna 1,5 roku, od końca sierpnia 2017 do końca 2019, szkody górnicze spowodowały obniżenie poziomu o 1,7 metra. Wiadomo też, że teren, pod którym prowadzone było wydobycie „na zawał” cały czas pracuje. Najbardziej widoczne jest to w momencie, gdy na rolkostradzie pojawia się rozlewisko. Tak było latem 2018 roku. Wtedy na popularnej trasie stała woda. Dlatego konieczne było czyszczenie przepustów oraz naprawa urządzeń regulujących przepływ wody w pobliskich stawach. To były doraźne prace, a teraz PGG przygotowuje się do większej inwestycji. - Temat jest dla nas bardzo kluczowy. Prowadzimy działania już od ładnych paru lat. Niestety, jest to wynikiem naszej działalności w tym rejonie - mówi Adrian Brol, dyrektor Biura Gospodarki Złożem i Ekologii w PGG S.A.

W planach jest kompleksowa naprawa szkód górniczych powstałych m.in. w wyniku zakończonej już eksploatacji ściany 501 najbardziej wysuniętej na północ. - Zakres prac będzie obejmował regulację cieków wraz z Potokiem Leśnym i pogłębianie tzw. stawu milicyjnego. - Oprócz tego przebudowana zostanie rolkostrada wraz z placem sportowo-rekreacyjnym przy stawie - informuje Krzysztof Pieronkiewicz, główny inżynier ds. mierniczo-geologicznych w KWK Staszic-Wujek.
Od 2020 roku trwa kompletowanie wszystkich dokumentów niezbędnych do rozpoczęcia inwestycji. teraz brakuje już tylko uzgodnień z Wodami Polskimi. PGG zakłada, że zgodę uda się uzyskać jeszcze w maju i wtedy spółka złoży wniosek o pozwolenie na budowę, a po wydaniu pozwolenia ogłoszony zostanie przetarg na wykonawstwo. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wykonawca powinien zostać wyłoniony w ciągu roku, czyli umowa mogłaby zostać podpisana w połowie 2024. Na wykonanie napraw na terenie Doliny Trzech Stawów wybrana firma będzie miała 2 lata. Jednak w czasie inwestycji w dalszym ciągu teren może się obniżać. - Jest planowana jeszcze jedna eksploatacja, która jest schyłkowo obejmuje obszar południowy tej inwestycji, ale to już tez jest uwzględnione w tym projekcie - mówi Pieronkiewicz. Węgiel w rejonie Doliny Trzech Stawów ma być wydobywany do 2026 roku. PGG chce, żeby realizacja inwestycji zbiegła się w czasie z zakończeniem eksploatacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
będzie parking darmowy dla rowerów ale wodnych, możesz podpłynąć
a ja pamiętam, że tam nie stała woda czyli więcej jak 15 lat. Pamiętam też wodę w tych małych stawach przy głównej drodze. I patrząc na zdjęcie w artykule, pamiętam jak ten staw (z zdjecia po lewej) przeszedł remont. Zapadło się tak że wypłycenia na środku zrobiły się. Spuścili resztę wody i wyrównali. Pamiętam że na tych bagien co uschly drzewa też nie było.
zakładam, że na koszty mieszkańców, bo kopalnia mogłaby jeszcze bidula plajtnąć...
Tyle to ja wiem, ale mój komentarz odnosił się do kogoś, kto uważa, że szkody górnicze to ściema.
to psi obowiązek PGG, a nie ich własna wola naprawiać te szkody.
Taa, ściema. I dlatego z własnej woli PGG wyłoży kilka milionów złotych na naprawę tej ściemy, tak?
od 15 lat tam biegam i zawsze stała woda po obfitych opadach deszczy , tuż obok bagno takie teren .Szkody górnicze to ściema ."Deweloperzy Krupy" zabierają się za parki ! Dalsze zadłużanie miasta i zaciąganie kredytów .
Co to jest artykol?
faktycznie to naprawde temat na artykol ,poniewaz na wiosne na trawniku pojawila sie woda
to może jezioro zróbmy tam. Ceny nieruchomości wystrzela w okolicy
Kupowanie węgla w Kolumbii ma swoje plusy.
zlikwidować park i zrobić parking. dla mnie darmowy!!!!111234
Zasypać i postawić szklane domy . dla handlarzy jak w całych Katowicach !
zamknąć kopalnie Staszic !!!!
będzie parking darmowy dla rowerów ale wodnych, możesz podpłynąć
a ja pamiętam, że tam nie stała woda czyli więcej jak 15 lat. Pamiętam też wodę w tych małych stawach przy głównej drodze. I patrząc na zdjęcie w artykule, pamiętam jak ten staw (z zdjecia po lewej) przeszedł remont. Zapadło się tak że wypłycenia na środku zrobiły się. Spuścili resztę wody i wyrównali. Pamiętam że na tych bagien co uschly drzewa też nie było.
zakładam, że na koszty mieszkańców, bo kopalnia mogłaby jeszcze bidula plajtnąć...