Realizacja katowickiego ITS-u, czyli Inteligentnego Systemu Transportowego, rozpoczęła się w zeszłym roku. Zgodnie z planem, wszystko powinno być gotowe za kilka miesięcy, pod koniec tego roku. Zakres prac jest duży. Obejmuje m.in. przebudowę urządzeń na 112 skrzyżowaniach. - Obecnie 102 sterowniki sygnalizacji świetlnej są modernizowane oraz doposażone w niezbędne urządzenia na potrzeby poprawnego działania systemu. Z uwagi na zapewnienie płynności ruchu te prace odbywają się głównie w godzinach nocnych, a w przypadku większych modernizacji zdarza się, że sygnalizacja świetlna jest wyłączona dłużej. Można porównać to do prac na placu budowy, na którym - ze względu na komfort mieszkańców - w jednym czasie trwają działania robotników oraz dopuszczony jest ruch - mówi Konrad Wronowski, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Katowicach. Inwestycja polega na zbudowaniu systemu sterowania ruchem oraz inteligentnego parkowania. Żeby kierowcy mieli informację dotyczące organizacji ruchu i warunków na drodze oraz zajętości miejsc postojowych, konieczny jest montaż tablic świetlnych.
W mieście pojawi się 17 znaków zmiennej treści, tzw. VMS. Informacje dotyczące parkingów będą z kolei wyświetlane na 12 tablicach TIP. Ponadto pojawi się internetowa platforma komunikacyjna i aplikacja mobilna. Te znaki i tablice są montowane od 9 maja. 17 konstrukcji dla tablic VMS w formie bramownic i wysięgników zostanie zamontowanych do 20 maja. Prace mogą powodować czasowe utrudnienia w ruchu. Poniżej harmonogram i mapa z lokalizacjami tablic.

Za zaprojektowanie i wdrożenie systemu odpowiada wyłoniona w przetargu firma Sprint z Olsztyna. Koszt ITS-u to ok. 88,6 mln zł, z czego ponad 67,2 mln zł pochodzi ze środków unijnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Naprawdę? Komu dziękować za tą łaskawość?
do Świrskiego pisz
Doskonale, zaczynam działać! Mam nadzieję, że efektami "tego pytania" podzieli się Pan z czytelnikami. No i cóż, koniec z "obiecankami" i ja także nie marnuję już czasu na Pana komentarze.
Już pani obiecywała i skończyło się na obiecankach. Niech pani pyta i podzieli się później efektami tego pytania. A tymczasem nie marnuję już więcej mojego cennego czasu i żegnam.
To wiele tłumaczy, określenie, że moje komentarze są głupie jest po prostu obraźliwe, nie ma tu merytorycznej dyskusji i odpowiedzi na postawione pytanie dotyczące kryteriów oceny. W tej sytuacji zapytam o pana "harce" Komisję do spraw etyki mediów.
Ten nie zniknął, cud!
Zdecydowana większość pani komentarzy jest głupia, ale wiele z nich zostawiamy, żeby inni też mogli się pośmiać.
Nie jednoosobowo, ale tak, głównie ja. Jeszcze jedno, niech pani nie pisze po pięć razy tego samego komentarza, myśląc że został usunięty. A on po prostu jeszcze nie został zatwierdzony i go nie widać. Mimo wszystko, mamy też inne zajęcia niż siedzenie 24h w panelu i sprawdzania czy pani Ewa napisała już dzisiaj coś głupiego, czy jeszcze nie.
Nam, mieszkańcom śródmieścia chodzi o tylko o to żeby każdy mógł przyjechać załatwić sprawę samochodem. To normalna rzecz i byłaby osiągalna gdyby nie chora polityka wydawania kasy na bzdurne zwężenia, likwidacje dróg i parkingów. A niewygodne tj. inne niż redaktor by chciał komentarze znikają, to prawda.
I jeszcze jedno : jakie są kryteria oceny tych najgłupszych postów ? Ten komentarz też jest głupi i obraźliwy ? zniknie? Odwagi Panie dziennikarzu!!!
Kto decyduje Drogi Panie Dziennikarzu o zatwierdzaniu komentarzy? Pan jednoosobowo?
Tu nie ma postów, tylko komentarze. Nie znikają, tylko niektóre nie są zatwierdzane. Te najgłupsze i obrażające innych.
Moje posty znikają
Żeby iść do fryzjera na osiedlu, gość podjeżdża samochodem i parkuje w centrum. Za mądry nie jest, delikatnie mówiąc.
Osiedle obok to dla Ciebie cała aglomeracja?
niezły koło z tego mausera... jedzie samochodem całą aglomerację dla talerza zupy w mlecznym w centrum Katowic...
Wspaniale! I o to nam, mieszkańcom śródmieścia chodzi. Żeby jak najmniej samochodów wjeżdżało do centrum Katowic. Zwłaszcza, jeśli mają nimi przyjeżdżać osoby, które przyjeżdżają tylko po to, żeby potem kilka kilometrów iść do fryzjera. Na marginesie, strasznie to głupie. Ja bym od razu do fryzjera pojechał, a nie zostawiałbym samochód kilka kilometrów dalej i dalej szedł piechotą. No, ale co kto lubi. Na zakończenie, nie sądzę, żebyśmy się znali, a na dyskusje z anonimami trochę szkoda mi czasu. Także żegnam.
Ty nadal nie rozumiesz, mam parkować w galerii katowickiej i kolejne kilometry iść na nogach? Zrozum jedno że skoro moje własne miasto idzie na wojnę ze mną kierowcą to niesty zmuszony będę unikać centrum miasta min poprzez korzystanie z usług w miastach ościennych np w Chorzowie do, którego mam blisko. chciałem żeby moje podatki zasilały budżet Katowic ale skoro miasto w taki sposób uprawia politykę to ja mówię nie. Nie dla tego że mnie nie stać ale głównie dla zasady.
Jaki podatek, za strzyżenie u barbera (zakładam, że w stwierdzeniu "jeżdzżę do Barbara", chodzi o fryzjera)? Podpowiem, np. w Galerii Katowickiej pierwsza godzina parkowania jest za darmo. Druga za oszałamiające 4 zł.
Wszyscy co do jednego z poza centrum biorą dzień wolnego po to żeby przyjść na nogach z innego osiedla zjeść naleśnika. Wyobraź sobie że nie każdy mieszka, pracuje czy uczy się w centrum a dużo osób na swoim osiedlu nie ma taniego baru czy w miejscu pracy. W praktyce część osób zwyczajne podjedzie tam gdzie się będzie dało np do mc Donaldsa a koszt utraty zmotoryzowanych klientów spadnie na tych pozostałych bo ceny będą musiały iść w górę. Kolejny przykład jeżdżę do Barbara w centrum do ceny usługi będę musiał dolicz 9zl za parking i w tym momencie ja osobiście wybiorę Chorzów i tam poleci mój podatek.
Uwaga! Może się to komuś wydawać niewyobrażalne, ale większość ludzi np. do baru mlecznego w centrum nie przyjeżdża samochodem. Dziwne, prawda?
Za tą likwidację miejsc postojowych bekna wszyscy, my zapłacimy drożej a część firm upadnie. do usługi krawcowej, fryzjera czy talerza zupy w barze mlecznym trzeba będzie doliczyć haracz w postaci opłaty za parking.
Roboty trwają, parkomaty stawiają a Rada Miasta przez nas wybrana jeszcze tego projektu nie zatwierdziła. Zniknie w Katowicach 2300 miejsc parkingowych to są tak zwane udogodnienia dla mieszkańców i wygonienie większości firm które przynoszą zyski naszemu miastu. Może ktoś by się wreszcie pomyślał co dla mieszkańców jest dobre i czego oczekują, bo zakupów i innych towarów pod dom nie da się rowerem czy hulajnogą dowieźć, a tramwaj czy autobus nie wszędzie dociera. Pozdrawiam myślicieli z naszego miasta.
katowica już nic nie pomoże!!!! tylko pozbycie się krupy i jego mafi coś da temu miastu na razie miasto betonu upada i cofa się do tyłu!!!!
W Tychach zrobili ten ITS. Mamy korki wielkie jak nigdy wcześniej.
Naprawdę? Komu dziękować za tą łaskawość?
do Świrskiego pisz
Doskonale, zaczynam działać! Mam nadzieję, że efektami "tego pytania" podzieli się Pan z czytelnikami. No i cóż, koniec z "obiecankami" i ja także nie marnuję już czasu na Pana komentarze.