Zbliża się otwarcie Areny Katowice, ale nadal trwają tu intensywne prace. Na parkingach i chodnikach brakuje nawierzchni, a nieco dalej jest wielkie pobojowisko. Dojazd i dojście na pierwszy mecz na nowym stadionie w Katowicach może być bardzo utrudniony.
Od kilku dni miasto w mediach społecznościowych intensywnie promuje nowy stadion i zbliżający się mecz GKS Katowice - Górnik Zabrze. Jeszcze intensywniejsze prace trwają wokół stadionu. Sporo dzieje się w najbliższym otoczeniu obiektu, na parkingach, drogach i chodnikach. W kilku miejscach pracownicy wylewają asfalt i układają kostkę. Gdzie indziej jeszcze wyrównywana jest ziemia, być może na ostatni moment będzie na niej układana trawa z rolki.
Jeszcze w czwartek nie była gotowa nawierzchnia parkingu nr 7 na odcinku pomiędzy stadionem a boiskami treningowymi. Choć ten plac do parkowania wchodzi w zakres całego obiektu i umowy z wykonawcą, firmą NDI. Nie było też asfaltu na chodniku biegnącym po zachodniej stronie ul. Bocheńskiego, tuż za wiaduktem nad autostradą A4. Poza tym trwa bardzo dokładne czyszczenie wszystkich dróg.
Ronda na razie nie widać
Jeśli jakieś niedoróbki są w najbliższym otoczeniu stadionu, to na pewno zostaną w większości przykryte. Gorzej jest z placem budowy układu drogowego. Zaledwie kilkadziesiąt metrów od bram stadionu zaczyna się pobojowisko. Tego prawdopodobnie nie uda się już przykryć. Jeśli popatrzymy na stadion od strony ul. Dobrego Urobku, to na pierwszym planie jest budowa ronda. Jednak na razie ronda to nie przypomina, tylko wielki plac z rozkopaną ziemią. Na dalszym planie rysuje się droga, która połączy Nową Bukową z rondem na skrzyżowaniu z ulicami Bocheńskiego i Załęska Hałda.
W związku z pracami poruszanie się pomiędzy Bocheńskiego a Załęską Hałdą jest mocno utrudnione. Kierowcy jadą po betonowych płytach i obowiązuje ruch wahadłowy. Na drogach jest bardzo wąsko. Utrudnienia są tym większe teraz, gdy pomiędzy stadionem a Bocheńskiego krążą cały czas ciężarówki, koparki i inne pojazdy budowy.
To jedna część nowego układu drogowego, druga część powstaje od strony ul. Kochłowickiej, czyli autostrady A4. Tutaj widać znacznie większe postępy w pracach. Przebudowana została jezdnia zbierająco-rozprowadzającą A4, ale trzeba jeszcze poczekać na połączenie autostrady z drogami przy stadionie. Co dokładnie udało się do tej pory zrobić, nie wiemy. Przeszło dwa tygodnie temu pytaliśmy o dokładne informacje dotyczące aktualnego etapu budowy dróg wokół Areny Katowice. Jednak Katowicka Agencja Wydawnicza do tej pory nie udzieliła nam odpowiedzi.
Jeśli opierać się na tym, co można znaleźć na stronie Katowickich Inwestycji, układ drogowy dla obsługi komunikacyjnej stadionu miejskiego jest ukończony w 35%. To niewiele, skoro umowę podpisano 16 kwietnia 2024 roku, a wykonawca (ten sam, który wybudował stadion, czyli NDI) ma czas do połowy sierpnia tego roku. Można już teraz zakładać, że opóźnienie będzie i to spore. Za to inwestycja cały czas drożeje. Miasto dokłada nie tylko do stadionu, ale także do budowy dróg.
Na stadion tylko pieszo
Dojazd do obiektu, który może pomieścić niespełna 15 tys. widzów, jest na razie na tyle kiepski, że w ogóle nie przewiduje się wjazdu samochodów. Łącznie na już wybudowanych parkingach (wliczając ten, który jest jeszcze wykańczany w pośpiechu) pomieści się około 500 pojazdów (tyle przewidziano w I etapie budowy stadionu, który już został odebrany). Wpuszczanie aut na drogi o tak małej przepustowości i przy tak ograniczonej liczbie miejsc postojowych wywołałoby paraliż. Dlatego miasto poleca przesiąść się do autobusów i pociągów.
„Powstający wokół nowego obiektu sportowego układ drogowy, to odrębne zadanie, które cały czas jest realizowane. Będzie on służył nie tylko obsłudze samego stadionu i hali. Dzięki przebudowie ulic Bocheńskiego, Załęska Hałda i Kochłowicka zostanie zwiększona przepustowość, szczególnie dla mieszkańców Ligoty i Panewnik. W związku z pracami na Arenę Katowice nie ma dojazdu samochodem prywatnym. By ułatwić dostanie się na mecz miasto Katowice uruchamia dwie bezpłatne linie autobusowe, które bezpiecznie i wygodnie dowiozą kibiców na miejsce!” - informuje Arena Katowice na swojej stronie.
Jednak tymi autobusami (mimo że parking dla autokarów jest już dostępny) nie dojadą do samego stadionu. Miasto uruchomi dwie linie, które zatrzymają się na na co dzień funkcjonujących przystankach. Poza standardowymi liniami pasażerów będą woziły autobusy oznaczone jako GKS 1 i GKS 2.

Kursy zaplanowano w godz. 14.30-17.30 oraz po meczu w godz. 20.00-22.00. Linia GKS1 będzie kursowała na trasie Centrum Przesiadkowe Brynów - Osiedle Kopalni Wujek, a linia GKS 2 na trasie Katowice Andrzeja Dworzec Załęska Hałda Bocheńskiego Autostrada (dlatego tak spieszono się z asfaltowaniem chodnika przy wiadukcie nad A4). Z tego pierwszego przystanku spacer trwa ok. 19 minut (dystans to niecałe 1,5 km, a z drugiego 13 minut (dystans niespełna 1 km).
Specjalnie z okazji otwarcia stadionu na jeden dzień zostanie przywrócony przystanek kolejowy Katowice Brynów, na którym pociągi przestały się zatrzymywać 9 marca. Stąd jest jeszcze dalej, bo droga zajmuje ok. 22 minuty i odległość ok. 1,6 km. Miasto w swoim informatorze dotyczącym pierwszego meczu poleca nawet jeszcze dłuższe spacery. Na przykład z przystanku tramwajowego Załęże Dwór (około 2,3 km i 33 minuty) lub z przystanku kolejowego Katowice Załęże (niecałe 2 km i 28 minut).
Pieszo też nie będzie łatwo
Jak czytamy na stronie Areny Katowice, fragment ul. Bocheńskiego zostanie wyłączony z ruchu. To dobra wiadomość dla uczestników, ponieważ najgorszy będzie ostatni odcinek. Tu prawdopodobnie będzie bardzo ciasno.
W stronę stadionu prowadzi teraz tylko jedna droga przy boiskach treningowych. Dochodzą do niej dość wąskie, biorąc pod uwagę taką masę ludzi, chodniki. Zarówno od północy, czyli ul. Bocheńskiego, jak i od południa, czyli ul. Załęska Hałda i ul. Dobrego Urobku. Gorzej niż od strony os. Witosa może być z dojściem właśnie od strony Brynowa i Ligoty.
Poniżej dojście od ul. Dobrego Urobku na zdjęciach:





Piesi muszą iść tu wąskim chodnikiem wzdłuż ulicy, a później wchodzą między ogrodzenia, tam też jest bardzo wąsko. Można spodziewać się, że piesi będą w końcu szli całą szerokością dróg w rejonie stadionu. Na razie miasto nie opublikowało szczegółowych informacji jak ma wyglądać organizacja ruchu podczas otwarcia nowego obiektu przy ul. Nowa Bukowa.
Szczegółowe informacje dotyczące dojazdu w niedzielę, 30 marca, można znaleźć TUTAJ. Mecz rozpocznie się o godz. 17.30, ale otwarcie bram dwie godziny wcześniej, o 15.30.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A zjazd z S.Batorego na A4, kierunek Kraków dalej nie jest przebudowany. Widać że deweloperska zwana Zarządem Katowic tam nie jeździ
A zjazd z S.Batorego na A4, kierunek Kraków dalej nie jest przebudowany. Widać że deweloperska zwana Zarządem Katowic tam nie jeździ