Stacja wodorowa w Katowicach mieści się obok tradycyjnej stacji ORLEN przy ul. Murckowskiej 22, przy trasie wyjazdowej w kierunku Tychów. Obiekt działa całodobowo i jest ogólnodostępny, co oznacza, że mogą z niego korzystać wszyscy użytkownicy pojazdów napędzanych paliwem wodorowym.
Stacja wyposażona jest w dwa dystrybutory, jeden o ciśnieniu 350 bar do tankowania autobusów i samochodów ciężarowych oraz drugi o ciśnieniu 700 bar do tankowania samochodów osobowych. Wydajność instalacji wynosi minimum 630 kg wodoru, co pozwala na zatankowanie w ciągu doby np. 20 autobusów i 5 pojazdów osobowych.

Stacja w Katowicach jest częścią projektu Clean Cities - Hydrogen mobility in Poland, dofinansowanego z pieniędzy unijnych w ramach instrumentu CEF Blending Facility oraz z programu NFOŚiGW - "Wsparcie infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych i infrastruktury do tankowania wodoru".
Pierwszą stację tankowania wodoru ORLEN otworzył w czerwcu w Poznaniu. Tankowana jest tam m.in. flota 25 autobusów należących do Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Poznaniu. Z kolei rok wcześniej, koncern uruchomił pilotażową stację wodorową na terenie zajezdni autobusowej Wola Duchacka w Krakowie, gdzie także tankowane są autobusy komunikacji miejskiej.
Kolejne stacje wodorowe: w Bielsku-Białej, Gorzowie Wielkopolskim, Wałbrzychu, Krakowie, Włocławku, Gdyni, Pile i Warszawie, będę oddawane do eksploatacji sukcesywnie w kolejnych latach. Będzie to drugi etap projektu Clean Cities – Hydrogen mobility in Poland. W III etapie planowane jest wybudowanie 16 kolejnych stacji, na co ORLEN w kwietniu tego roku dostał bezzwrotne unijne dofinansowanie w wysokości 62 mln euro.
Do 2030 roku Grupa ORLEN planuje budowę sieci ponad 100 stacji tankowania wodoru dla transportu indywidualnego, publicznego i towarowego, drogowego oraz kolejowego w Polsce, Czechach i na Słowacji. Wodór będzie dostarczany do nich dzięki wybudowaniu europejskiej sieci hubów wodorowych, zasilanych odnawialnymi źródłami energii oraz innowacyjnych instalacji przetwarzających odpady komunalne w zero- i niskoemisyjny wodór.
Stacja tankowania wodoru w Katowicach będzie wykorzystywana przede wszystkim przez pojazdy komunikacji miejskiej. Niespełna trzy miesiące temu Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia rozstrzygnęła przetarg na dostawę ośmiu 12-metrowych autobusów NesoBus. Dostarczy je firma PAK-PCE Polski Autobus Wodorowy. Pojazdy mają pomieścić co najmniej 85 pasażerów, z czego co najmniej 25 na miejscach siedzących. Już wcześniej informowano, że autobusy zostaną przekazane dwóm Przedsiębiorstwom Komunikacji Miejskiej – w Tychach (mają obsługiwać linie: 2, 21, 75, 137, 273 i 696) oraz w Katowicach (mają obsługiwać linie: 46, 115 i 70).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Stacja jest dość daleko od osiedla.
Dokladnie, u siebie mamy zeroemisyjne wodorowe busy i czystsze powietrze kosztem zanieszczyszczen na drugim koncu Polski. Idealnie gdyby stacja tankowania byla kawalek poza Katowicami i niebezpieczne cysterny tutaj nie wjezdzaly.
To teraz kilka słów o tej "pseudoekologii" Otóż tenże podczyszczony wodór jest produkowany w instalacji ANWIL Włocławek, Płock. Do jego wytworzenia potrzeba ogromnych ilości energii elektrycznej. W większość ta energia pochodzi ze spalania węgla. Teraz tak: uzyskany wodór należy przetransportować z centralnej Polski do Katowic 332 km. Oczywiście cysterną samochodową. Czyli lekko licząc gonimy cysternę ~670 km z mega niebezpiecznym ładunkiem, po to aby zatankować w Katowicach 2-3 autobusy miejskie. Obstawiam, że licząc globalną emisję CO2 1km autobusu "ekologicznego" wyjdzie kilkukrotnie więcej niż gdyby ten autobus napędzić zwykłą ropą. PS Wyroby gotowe czyli Olej Napędowy z Płocka tłoczone są albo rurociągiem do PERN w Boronowie, albo wożone koleją na terminal w Dąbrowie Górniczej lub Radzionkowie.
najtaniej na lpg skoczyc ze sciema elektrykow
Stacja jest dość daleko od osiedla.
Dokladnie, u siebie mamy zeroemisyjne wodorowe busy i czystsze powietrze kosztem zanieszczyszczen na drugim koncu Polski. Idealnie gdyby stacja tankowania byla kawalek poza Katowicami i niebezpieczne cysterny tutaj nie wjezdzaly.
To teraz kilka słów o tej "pseudoekologii" Otóż tenże podczyszczony wodór jest produkowany w instalacji ANWIL Włocławek, Płock. Do jego wytworzenia potrzeba ogromnych ilości energii elektrycznej. W większość ta energia pochodzi ze spalania węgla. Teraz tak: uzyskany wodór należy przetransportować z centralnej Polski do Katowic 332 km. Oczywiście cysterną samochodową. Czyli lekko licząc gonimy cysternę ~670 km z mega niebezpiecznym ładunkiem, po to aby zatankować w Katowicach 2-3 autobusy miejskie. Obstawiam, że licząc globalną emisję CO2 1km autobusu "ekologicznego" wyjdzie kilkukrotnie więcej niż gdyby ten autobus napędzić zwykłą ropą. PS Wyroby gotowe czyli Olej Napędowy z Płocka tłoczone są albo rurociągiem do PERN w Boronowie, albo wożone koleją na terminal w Dąbrowie Górniczej lub Radzionkowie.