Jak tłumaczy Mirosław Cygan, naczelnik wydziału zarządzania kryzysowego UM w Katowicach, planowane przez miasto zakupy wynikają z programu poprawy bezpieczeństwa, w którym każdego roku urząd przeznacza określoną pulę pieniędzy m.in. na doposażenie służb. - W związku z tym, że policja kupiła pewne sprzęty taniej, zaoszczędzoną kwotę można przeznaczyć na inne cele - tłumaczy Mirosław Cygan.
Te inne cele to "zakup wyposażenia dla grupy funkcjonariuszy operacyjnych zwalczających przestępczość stadionową urządzeń typu tablet z oprogramowaniem i aplikacjami mapowymi oraz doposażenie rzecznika katowickiej policji w kamery wideo". O ile ta druga rzecz jest dosyć oczywista (rzecznicy policji kręcą krótkie filmy np. z doprowadzenia sprawców przestępstwa na przesłuchanie - materiał potem wykorzystują media), o tyle sprawa tabletów jest bardziej tajemnicza. - Ma to być narzędzie wykorzystywane w procesie wykrywania sprawców przestępstw, nie tylko tych związanych z pseudokibicami - oszczędnie informuje kom. Jacek Pytel, rzecznik KMP w Katowicach.
Przeznaczone dla niego kamery mają kosztować 10 332 zł, a tablety 9 000 zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze