Rozpoczyna się odłożony w czasie remont ul. Ceglanej. Choć prace będą prowadzone przy zachowaniu ruchu, to można spodziewać się utrudnień.
Przebudowa nawierzchni fragmentu ul. Ceglanej miała rozpocząć się w połowie października 2024 roku. Ostatecznie miasto zrezygnowało z prac w tym terminie, ponieważ nie chciało jeszcze bardziej irytować kierowców. Mniej więcej w tym samym czasie rozpoczęły się największe utrudnienia związane z przebudową węzła kolejowego w Katowicach. Zaledwie parę dni wcześniej, 7 października, zamknięty został przejazd pod wiaduktem kolejowym przebiegającym nad ul. Mikołowską. Dlatego postanowiono przełożyć remont, ponieważ byłby to następny spowalniacz ruchu. Zwłaszcza, że w pierwszych dniach po zamknięciu wiaduktu kierowcy musieli przyzwyczaić się do nowej organizacji ruchu i ponownie nauczyć poruszania po mieście.
Teraz Miejski Zarząd Ulic i Mostów w Katowicach powraca do odłożonych w czasie robót drogowych. Będą one polegały na na przebudowie nawierzchni jezdni ul. Ceglanej w pobliżu skrzyżowania z ul. Francuską. Konkretnie od przecięcia tych dwóch dróg do wjazdu na teren posesji pod adresem Ceglana 4, czyli tuż za skrętem w ul. Kamienną. Ten odcinek ma około 140 metrów długości. Łączna powierzchnia objęta remontem wynosi 1900 m kw. Zakres robót obejmuje sfrezowanie istniejącej, zniszczonej nawierzchni oraz wykonanie nowych warstw asfaltobetonowych.
Prace rozpoczną się w czwartek, 24 kwietnia. Jak informuje MZUiM, remont będzie odbywał się przy utrzymaniu ruchu w obu kierunkach. Jednak wymaga ręcznego sterowania ruchem. Pracownicy wykonawcy obecni na drodze mają przepuszczać samochody. Efektem remontu będzie poprawa stanu technicznego jezdni, która obecnie jest popękana i dziurawa. Do tej pory nawierzchnia drogi była jedynie doraźnie łatana przez miejskie służby.
Wykonawcą przebudowy nawierzchni jezdni ul. Ceglanej jest firma ZRDiTZ Romus z Katowic. Wartość inwestycji to 330,5 tys. zł brutto. MZUiM przewiduje, że prace drogowe powinny potrwać łącznie pięć dni roboczych. Po tym czasie organizacja ruchu wróci do normy. Chyba, że wystąpią niekorzystne warunki pogodowe, które mogą mieć wpływ na czas realizacji prac.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tyle lat trzeba było czekać żeby w końcu zrobili remont trwający 5 dni? Przecież na tym odcinku od niepamiętnych czasów były takie dziurska klejone byle jak łatami, które po chwili i tak się wykruszały, że się jeździć już nie dało ani samochodem ani rowerem. W końcu wymęczyli ciąg pieszo- rowerowy też z dużym opóźnieniem więc chociaż rowerem tam się ostatnio jeździło po ludzku. Ale sama jezdnia dla samochodów to była tragedia od dawna.
Tyle lat trzeba było czekać żeby w końcu zrobili remont trwający 5 dni? Przecież na tym odcinku od niepamiętnych czasów były takie dziurska klejone byle jak łatami, które po chwili i tak się wykruszały, że się jeździć już nie dało ani samochodem ani rowerem. W końcu wymęczyli ciąg pieszo- rowerowy też z dużym opóźnieniem więc chociaż rowerem tam się ostatnio jeździło po ludzku. Ale sama jezdnia dla samochodów to była tragedia od dawna.