Samoloty i popisy pilotów to główna atrakcja trwającego na Muchowcu Air Show. Publiczność może podziwiać akrobację i maszyny, które swoje czasy świetności mają już dawno za sobą. Swój program zaprezentowała tu grupa Firebirds. Jednym z trzech pilotów w zespole jest Adam Labus, mieszkaniec katowickiego Janowa. - To są samolociki dla doświadczonych ludzi. Dlatego, że one są bardzo sterowne, bardzo czułe. Każdy ruch sterami jest bardzo wyraźnie pokazywany przez maszynę - mówi o swoim samolocie. Extra 300 ma 300 koni mechanicznych i rozpędzają się do 400 km/h. Przeciążenia w trakcie lotu tą maszyną mogą sięgać nawet 10 g. Za sterami tego samego samolotu siadła dzisiaj córka pilota - Barbara Labus.

Wszystkiego nauczyła się od taty, który był jej pierwszym instruktorem. Z kolei pierwsze loty odbywała właśnie na Muchowcu. Śmieje się, że latanie jest bezpieczniejsze niż jazda na rowerze po ruchliwej drodze. W powietrzu nie jest ciasno tak jak na drodze. - Myślę, że każdy może spróbować i zapisać się na lot zapoznawczy w Aeroklubie Śląskim, który oferuje takie loty. Wtedy potencjalny kandydat na pilota może sprawdzić swoje predyspozycje i umiejętności. Przede wszystkim, czy mu się to podoba - zachęca Barbara. Jej cel to możliwość latania w duecie z tatą, a marzenie - dołączenie do czołówki światowych pilotów.
ZOBACZ LOT BARBARY LABUS https://www.youtube.com/watch?v=M8y6dkWCfRo&feature=youtu.beŚląski Air, Piro & Moto Show potrwa do późnych godzin. Całą imprezę zakończy pokaz pirotechniczny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze