Reklama

Przestój na budowie drogi do stadionu. Inwestycja jest coraz bardziej opóźniona

Radni nie wierzą, że uda się wykonać drogi dojazdowe do stadionu w ciągu niecałych 3 miesięcy. Na placu budowy jest przestój, ale miejska spółka zapewnia, że opóźniona o pół roku inwestycja niebawem będzie gotowa.

Do połowy rundy jesiennej potrwają prace nad układem drogowym przy stadionie miejskim. Jednak nawet radni nie dowierzają, że ten termin jest realny. 

Naprawdę wolno idą te prace. Przejeżdżając około 14.30 przez to miejsce, można zauważyć, że tam już nie ma pracowników - mówił radny Patryk Białas z Koalicji Obywatelskiej podczas ostatniej komisji budżetu miasta. Podobnie wypowiadał się Borys Pronobis z Forum Samorządowego: - Od dwóch miesięcy prawie nic się nie dzieje. W tym tempie realny jest październik przyszłego roku - stwierdził, komentując informację, że inwestycja ma być zakończona w połowie października 2025 roku.

Reklama

Sceptyczne nastawienie radnych nie może dziwić. Jeszcze przed otwarciem stadionu miejskiego zadaliśmy Katowickiej Agencji Wydawniczej, która jest odpowiedzialna za kontakt z mediami w imieniu Katowickich Inwestycji, pytania dotyczące postępu w pracach na budowie układu drogowego. Odpowiedzi otrzymaliśmy po trzech tygodniach, już po otwarciu stadionu. Można się domyślić, że miastu nie było na rękę dzielenie się w ważnym momencie inauguracji nowego obiektu informacją o opóźnieniu inwestycji ze stadionem powiązanej. 

Reklama

Później dowiedzieliśmy się od PR-owców zatrudnionych w miejskiej spółce, że podpisano z wykonawcą, firmą NDI (tą sama, która budowała stadion), aneks terminowy do umowy. Zgodnie z nim kolejny termin na realizację najważniejszej części układu drogowego od strony ul. Bocheńskiego, wraz z m.in. nowym rondem i poszerzeniem drogi o dodatkowy pas ruchu, został wydłużony o 2 miesiące. Z maja zrobił się lipiec, ale inwestycja nie skończyła się w minionym miesiącu. Teraz Katowickie Inwestycje podają, że nowy termin to 19 października. Jeśli wierzyć tym zapowiedziom, to na mecz GKS-u Katowice z Koroną Kielce kibice dojadą już nowymi drogami.

Reklama

Oficjalnym powodem są problemy z gruntem. Jak wyjaśnia Alina Komorowska, zastępca dyrektora generalnego w Katowickich Inwestycjach, układ drogowy powstaje na terenach po płytkiej eksploatacji górniczej. - Trwały pogłębione badania geofizyczne gruntu ze względu na to, że ten grunt wykazuje bardzo dużo anomalii. W tym zakresie wykonawca przedłożył nam swoją propozycje rozwiązania tych problemów, ale chcieliśmy to dokładnie sprawdzić - mówi Komorowska i przyznaje, że inwestycja nie posuwała się w ostatnim czasie do przodu, ponieważ miejska spółka chciała zweryfikować badania przeprowadzone przez wykonawcę oraz zaproponowane rozwiązania. -  Ten grunt jest niestabilny i wymaga sporego nakładu pracy, zagęszczania i uzdatniania - mówi zastępca dyrektora w Katowickich Inwestycjach.

Teraz trwają analizy, ile to uzdatnianie będzie kosztować. Wykonawca ma przedstawić kosztorys. Jak zapewnia miejska spółka, wszystko ma się mieścić w aktualnym budżecie inwestycji, czyli w kwocie 89,3 mln złotych. Przypomnijmy, że pierwotnie kontrakt z NDI został podpisany na kwotę 68,7 mln zł. Katowickie Inwestycje stoją na stanowisku, że nie ma zagrożenia, że kolejny termin zakończenia prac okaże się za jakiś czas nieaktualny. Pierwotnie budowa miała być skończona w połowie maja, czyli będzie miała około półroczny poślizg.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/08/2025 07:39
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    AA - niezalogowany 2025-08-05 18:31:04

    I tak, kroczek po kroczku, aneksik po aneksiku NDI odgryza sobie po kilkadziesiąt milionów. Ostatnio było to przełożenie drogi dla rowerów na inną stronę niż w projekcie, teraz "niestabilny grunt" Mogę się założyć, że jeszcze grane będzie "prace dodatkowe", "niezinwentaryzowane sieci innych gestorów", "wysoki poziom wód gruntowych", "niespodziewane opady deszczu/śniegu" itd Jeszcze jakieś 200 mln da się z budżetu wyszarpać ;) Bo prawdziwe pieniązdze zarabia się na "pracach dodatkowych" a nie na wygranym przetargu. Dziwne natomiast jest tolerowanie takiej sytuacji na każdej kolejnej budowie zlecanej przez miasto dla NDI

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Ojciec - niezalogowany 2025-08-07 17:35:01

    Co Cię dziwi? Te pieniądze wrócą "do Katowic" zasilając kampanię Forum... Nawet z konta innego niż NDI..I tak oto mieszkańcy finansują swoim włodarzom by byli wybrani ponownie

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Marcin F. - niezalogowany 2025-08-06 10:59:46

    A po co stworzono sztuczny twór o czyli spółkę nazwie Katowickie Inwestycje?? Niestety chyba tylko po to aby móc płacić wysokie pensje zarządowi i dyrekcji tej spółki czyli swoim.I tak działają Katowice

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości