Nowa linia tramwajowa na południe miasta ma biec częściowo wzdłuż torów kolejowych oraz przy ciepłociągu. Pozwoli to na ograniczenie wycinki drzew pod planowaną inwestycję. Zarówno bowiem przy torach, jak i ciepłociągu, jest sporo wolnej przestrzeni.
Obecnie rury należące do Tauronu Ciepło biegną na powierzchni, ale częściowo mają zostać schowane. Zapowiedział to wczoraj podczas sesji rady miasta prezydent Marcin Krupa. Przy okazji dodał, że nad ciepłociągiem może powstać ścieżka rowerowa i dzięki temu będzie można z niej korzystać także zimą.
Nie ma jednak co liczyć, że takie rozwiązanie zostanie zastosowane na dużym odcinku drogi. - Rzeczywiście są techniczne możliwości schowania ciepłociągu pod ziemię. Odbywać się to jednak będzie punktowo. Być może, w jednym czy drugim miejscu, uda się poprowadzić nad zakopanymi rurami ścieżkę rowerową, ale z przyczyn technicznych nie będą to długie odcinki - precyzuje Bogusław Lowak, naczelnik wydziału transportu UM Katowice. W grę wchodzi maksymalnie kilkaset metrów.
O nowym przebiegu linii tramwajowej na południe Katowic można przeczytać TUTAJ.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kilkaset metrów. To rewelacja. Na pewno warte artykułu tak zatytułowanyego .
Kilkaset metrów. To rewelacja. Na pewno warte artykułu tak zatytułowanyego .