Uczestnicy, wyposażeni w czołówki, przebiegli alejami Parku Śląskiego. Na starcie, oprócz biegaczy, stanęli pasjonaci nordic walking, rowerzyści i rolkarze. Organizowany od 3 lat bieg jest formą upamiętnienia wybitnego polskiego himalaisty, który zginął w lipcu 2013 roku podczas zejścia z Gaszerbrumu I w Karakorum - Tu nie ma nagród, nie ma klasyfikacji i pomiaru czasu. Każdy, kto ma pasje i chce ją rozwijać, może tu przyjść i pokazać, że warto ukończyć ten bieg. Ci, którzy tu przychodzą, wierzą w to co było bliskie Arturowi, czyli realizację naszych marzeń i pragnień - mówił Marcin Rudzki, pomysłodawca i organizator biegu. Siedmiokilometrową trasę pokonało w tym roku około 1100 osób.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze