Reklama

Po centrum Katowic tylko 30 km/h. Taki jest pomysł władz Katowic

To ma być ukłon w kierunku rowerzystów i pieszych, choć jak tłumaczą władze Katowic, ograniczenie prędkości w ścisłym centrum do 30 km/h może wyjść na dobre także kierowcom. Specjalną strefą miałoby zostać objęte niemal całe śródmieście.

To na razie tylko pomysł, który urzędnicy chcą skonsultować  z mieszkańcami. Nie da się jednak ukryć, że głównym powodem planowanych zmian są coraz częstsze głosy rowerzystów, którzy narzekają na infrastrukturę rowerową w mieście. Dlatego oprócz ograniczenia prędkości dla ruchu kołowego, miasto zapowiada tez wprowadzenie tzw. kontrapasów na drogach jednokierunkowych. - Ograniczenie prędkości do 30 km/h poprawi bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu, a szczególnie pieszych i rowerzystów - przekonuje prezydent Katowic Marcin Krupa. - W silnie zurbanizowanym terenie, jakim jest centrum miasta, nie zawsze da się wytyczyć drogi rowerowe. Dlatego trzeba stworzyć dobre warunki dla rowerów w inny sposób.

Jak to ma wyglądać w praktyce? Urząd miasta przygotował dwie strefy, w których chce ograniczyć prędkość. Jedna, na północ od torów kolejowych, wyznaczona została ulicami: Dudy-Gracza,  Sokolską i DTŚ-ką (Chorzowska i Roździeńskiego). Oczywiście na wymienionych ulicach granicznych nie staną znaki 30 km/h. Dotyczy to wszystkich ulic, które znajdują się wewnątrz strefy. Podobnie jak w obszarze na południe od torów kolejowych ograniczonym ulicami: Francuską, Górnośląską i Mikołowską.

Reklama

Te strefy to tylko propozycja. - Będziemy to teraz dokładnie analizować. Nie jest wcale przesądzone, że na wszystkich ulicach, które znalazły się w strefie 30 km/h, rzeczywiście staną znaki ograniczenia prędkości. Nie wszędzie jest taka potrzeba - tłumaczy Bogusław Lowak, naczelnik wydziału transportu UM w Katowicach. Jako przykład podaje m.in. Al. Korfantego na odcinku od ronda do ul. Moniuszki czy ul. Warszawską.

Ograniczenie prędkości nie wszystkim może się spodobać. Trudno jechać 30 km/h samochodem, kiedy ulica jest pusta. Zdaniem urzędników, kierowcy nie powinni jednak narzekać, bo dzięki temu ruch będzie płynniejszy i np. łatwiej będzie się można do niego włączyć.

Reklama

Teraz propozycją miasta zajmie się przede wszystkim zespół ds. polityki rowerowej.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości