Ledwo na ulice wyjechały nowe autobusy, a PKM Katowice już zamawia kolejne. W styczniu pasażerów zaczęły wozić pojazdy marki Man zasilane gazem CNG. PKM kupiło 8 takich autobusów. Kursują m.in. na liniach 115, 133 i 950. W lutym przedsiębiorstwo ogłosiło kolejny przetarg. Tym razem chce kupić 10 niskopodłogowych pojazdów z silnikami diesla o minimalnej mocy wynoszącej 260 kW. PKM wymaga, żeby autobusy spełniały wymagania normy czystości spalin Euro 6. Pojazdy będą mieć nie więcej niż 18 metrów długości. Muszą pomieścić minimum 130 pasażerów i być wyposażone w co najmniej 36 miejsc siedzących. W autobusach ma być dwustrefowa klimatyzacja, ładowarki USB i ekrany Systemu Dynamicznej Informacji Pasażerskiej, wyświetlające komunikaty m.in. o najbliższym przystanku. Ponadto pojazdy będą wyposażone w najnowsze kasowniki zgodne ze standardami metropolii, które umożliwiają również zakup biletu z użyciem kart płatniczych.
Wymagana gwarancja na autobus to minimum 36 miesięcy, bez limitu przebiegu kilometrów. Wybrany wykonawca będzie musiał zrealizować zamówienie w ciągu 10 miesięcy, licząc od daty podpisania umowy. Oferty w przetargu ogłoszonym 2 lutego można składać do 19 lutego. Wszystko wskazuje na to, że autobusy powinny dotrzeć do bazy przy ul. Mickiewicza pod koniec tego roku. Obecnie w taborze katowickiego PKM-u jest 28 autobusów elektrycznych i 22 hybrydowe. 155 pojazdów spełnia rygorystyczne wymagania normy Euro 6.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trzeba mieć czym sholować te elektryczne, w których akumulatory się rozładowały w trasie :)
skandal i granda powinny być wszystkie elektryczne ! ...... co może prądzik za drogi ?
Trzeba mieć czym sholować te elektryczne, w których akumulatory się rozładowały w trasie :)
skandal i granda powinny być wszystkie elektryczne ! ...... co może prądzik za drogi ?