Coraz więcej informacji dotyczących kierowcy, który przejechał 19-latkę w sobotę rano w Katowicach. Jak wynika z przeprowadzonych badań toksykologicznych, mężczyzna był pod wpływem środków przeciwbólowych i antydepresyjnych. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Sprawę w oświadczeniu skomentowało katowickie PKM. Na swojej stronie Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej opublikowało oświadczenie: "Z wielkim niepokojem i smutkiem obserwujemy też falę hejtu, jaką to nieszczęście wywołało. Złe emocje i obraźliwe komentarze osądzające tak ofiarę tego wypadku, jak i jego sprawcę, są w naszej ocenie nie tylko niestosowne, ale przede wszystkim raniące uczucia bliskich tych osób, którym to tragiczne wydarzenie odebrało spokój na długi czas. Dlatego apelujemy: wyciszmy emocje, nie oceniajmy, pozwólmy w spokoju działać organom, które są do tego powołane – policji i prokuraturze, by dobrze zbadały, jak doszło do tego nieszczęścia, oceniły kto zawinił i wymierzyły odpowiednią karę" - czytamy na stronie przewoźnika.
Jak powiedział nam Paweł Cyganek, członek zarządu w PKM Katowice, do firmy nie dotarły żadne niepokojące informacje dotyczące kierowcy. Łukasz T. był dobrze ocenianym pracownikiem, a w zeszłym roku przeszedł pozytywnie wykonywane cyklicznie, co 3 lata badania psychofizyczne. PKM nie wiedział też o tym, żeby mężczyzna miał problemy psychiczne. Pracował w PKM-ie od 10 lat. W ciągu 2 lat brał udział w jednej kolizji, ale to nie on zawinił w tym zdarzeniu. Prokuratura podawała, że 31-latek ma na swoim koncie 8 kolizji, w tym kilka z udziałem autobusu. Nie doprecyzowała jednak w ilu był sprawcą, a w ilu ofiarą.
Dzisiaj ZTM spotkał się z przedstawicielami Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego. Podjęto decyzję o przeprowadzeniu dodatkowych kontroli u przewoźników. Zarząd Transportu Metropolitalnego zwrócił się do PKM-u, żeby uzyskać całą dokumentację dotyczącą kierowcy. Poza tym organizator transportu zapowiedział, że odbędą się kolejne spotkania z WITD, policją i prezesami PKM-ów.
Kierowca usłyszał w niedzielę zarzuty zabójstwa 19-latki i usiłowania zabójstwa dwóch innych osób. 31-latek został aresztowany na okres 3 miesięcy. Więcej TUTAJ.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kontrole to miasto powinno zwiększyć w weekendy w nocy i nad ranem na ulicach centrum.
Ciekawe czy zrobią porządek z tymi podludźmi bijącymi się na środku ulicy. Tam powinna być godzina policyjna ale na osoby trzeźwe można przymknąć oko natomiast pijaną młodzież pałować i na kilka miesięcy do aresztu.
Kontrole to miasto powinno zwiększyć w weekendy w nocy i nad ranem na ulicach centrum.
Ciekawe czy zrobią porządek z tymi podludźmi bijącymi się na środku ulicy. Tam powinna być godzina policyjna ale na osoby trzeźwe można przymknąć oko natomiast pijaną młodzież pałować i na kilka miesięcy do aresztu.