Pociągi w Katowicach pojadą po nowych torach i wiaduktach. Prace na dwóch obiektach są na końcowym etapie. W najbliższym czasie szykują się duże zmiany dla pasażerów i nie tylko.
Niedawno spółka PKP Polskie Linie Kolejowe zaprezentowała postęp prac na budowie zespołu wiaduktów w rejonie lokomotywowni. Na zachód od stacji Katowice powstaje 8 obiektów, które wpłyną na całkowitą zmianę organizacji ruchu pociągów. Już we wrześniu pociągi pomiędzy Katowicami a Gliwicami będą kierowane na tor, który jest poprowadzony przez środek placu budowy, pod dwoma nowymi wiaduktami. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj:
Nowy tor do Gliwic to nie jedyna nowość, jaka szykuje się we wrześniu. W ostatnich tygodniach trwają intensywne prace na dwóch wiaduktach, które zostały zamknięte w pierwszej kolejności w październiku 2024 roku. Po prawie roku trwania prac widać efekty nad ul. Graniczną i ul. Mikołowską. W przypadku pierwszego obiektu przechodzący pod nim mieszkańcy od kilku dni mogą zauważyć na górze pociąg towarowy. Lokomotywa z wagonami o bardzo dużej masie przejeżdża po nowej części obiektu i po nowym torze.


To specjalistyczne wagony do przewożenia i układania tłucznia. Nie tylko wysypywany jest kamień pod tory, ale jednocześnie prowadzone są próby obciążeniowe. Obecność tego pociągu na Granicznej oznacza, że obiekt jest już gotowy. Z perspektywy przechodnia widać, że nowa część wiaduktu jest dużo wyższa od starej.

Obiekt pomiędzy os. Paderewskiego a Zawodziem będzie powstawał na dwa razy, czyli jest już w połowie wybudowany. Jego druga połówka, od strony ul. Krasińskiego, to kolejny etap prac. Ma potrwać dużo krócej niż w przypadku części od strony północnej. Zgodnie z harmonogramem cały obiekt powinien być gotowy w styczniu 2026 roku. Będzie to równoznaczne z możliwością rozpoczęcia prac na sąsiednim wiadukcie, czyli tym przebiegającym nad ul. Damrota. Jednak na szczegóły trzeba jeszcze poczekać. Obiekt nad ul. Graniczną to pierwszy nowy wiadukt na całej wartej ponad 4 mld złotych przebudowie węzła kolejowego w Katowicach.

Również we wrześniu gotowa będzie nie połowa, ale ćwiartka nowego obiektu nad ul. Mikołowską (ten wiadukt powstaje na cztery raty). Po niespełna roku od zamknięcia wiaduktu nad jedną z najważniejszych arterii w centrum Katowic powstała nowa część od strony skrzyżowania ulic Słowackiego, Matejki i Sądowej. Na nowej konstrukcji wysypany jest już tłuczeń i ułożono już fragment toru. Na razie dochodzi on do obiektu od strony wschodniej, ale wkrótce zostanie połączony od zachodu, czyli od peronu 1.
Na nowym wiadukcie jest już ułożony tor. W ciągu kilku tygodni mają po nim jeździć pociągi.
W dalszym ciągu wzdłuż skrajnego toru wbijane są ścianki szczelne.
Samo układanie szyn na betonowych podkładach nie trwa długo. Znacznie dłużej trwają przygotowania, o czym mówił niedawno przedstawiciel wykonawcy. - Zaczęliśmy roboty od wzmocnień gruntu. To była podstawa, żeby te tory mogły stabilnie pracować przez wiele lat. Efektów w postaci kilometrów położonych torów teraz jeszcze nie widać, ale to jest następny etap - mówił Tomasz Waldowski, dyrektor kontraktu z firmy Torpol, czyli lidera konsorcjum realizującego inwestycję.


Do tej pory nowych torów jest na przebudowywanym i rozbudowywanym katowickim odcinku linii E65 niewiele, bo odkąd ruszyła inwestycja pojawiło się tylko 9 kilometrów i 10 rozjazdów. Do końca roku ma być łącznie 25 km nowych torów. W tę liczbę wliczone są również te między Graniczną a Mikołowską.
Oddanie do ruchu pociągów obiektów przebiegających nad tymi ulicami oznacza, że wykonawca będzie mógł rozpocząć prace nad kolejnymi częściami obiektów i rozebrać kolejne tory. Jak potwierdzają PKP Polskie Linie Kolejowe, pociągi po skrajnych torach północnych i nowych wiaduktach pojadą w połowie września.
W styczniu odbędą się odbiory tego etapu prac. To może oznaczać, że szykują się duże zmiany w organizacji ruchu. Na razie ich szczegóły nie są znane. Jednak jeśli zapowiedzi się potwierdzą, to prawdopodobnie częściowo zamknięty zostanie przejazd na ul. św. Jana, ale za to udostępniona ma zostać częściowo ul. Mikołowska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale syf, rozebrali bezkarnie zabytek i postawili coś takiego, gdzie konserwator? W Katowicach nie funkcjonuje?
Zabytek buhahaha
Nie ma się czym podniecać .Syf jest w całym mieście ... pełno błota i kamieni , po prosu brudno.
perfidnie polski krótkowzroczny komentarz. skonczcie narzekac, zainteresujcie sie tematem, poczytajcie... to moze zrozumiecie, ze to wszystko jest inwestycją w wygodną przyszlosc podrozowania....
Jaki ku zabytek .... Miasto powinno być funkcjonalne a zabytek to Wawel zamek królewski a nie jakieś dziadowskie mosty czy kamienice które puste stoją. Przez te wasze niby zabytki zamiast się rozwijać to się cofamy. Patrz na Chiny jak budują ......
Wiadukt nad ul.klodnicka był zabytkiem,
Ale, remonty tych wiaduktów się wleką, a ludzie tylko stoją w korkach tracą czas i pieniądze, ale na to już nikt nie patrzy. Na tych ,, remontach'' zwykle dwóch ludzi opera się o łopaty i jeździe jedna koparka.
Ale syf, rozebrali bezkarnie zabytek i postawili coś takiego, gdzie konserwator? W Katowicach nie funkcjonuje?
Zabytek buhahaha
Nie ma się czym podniecać .Syf jest w całym mieście ... pełno błota i kamieni , po prosu brudno.