Reklama

Pacjent zaatakował medyków w Katowicach. Trzeba było go zamknąć w karetce

Agresywny mężczyzna zaatakował lekarza i pielęgniarkę w ambulansie. Prokuratura przedstawiła mu dwa zarzuty. To trzeci taki atak w ciągu trzech miesięcy.

Służby otrzymały zgłoszenie o nieprzytomnym mężczyźnie, który jechał tramwajem linii nr 46. Postanowiono zatrzymać pojazd na rondzie im. gen. Jerzego Ziętka. Tam oczekiwano na przyjazd zespołu ratownictwa medycznego. Po wstępnym przebadaniu nieprzytomnego pasażera, podjęto decyzję o przewiezieniu go do szpitala. Najpierw został on przeniesiony do ambulansu i do tego momentu interwencja przebiegała spokojnie. Problemy zaczęły się w trakcie przejazdu do placówki. Pacjent robił się coraz bardziej pobudzony. Lekarz i pielęgniarka nie byli w stanie nad nim zapanować. Dlatego poprosili kierowcę o zatrzymanie ambulansu. On również próbował im przy pacjencie.

Wtedy mężczyzna zrobił się bardzo agresywny. Zaczął kopać i bić piędziami medyków, więc ci postanowili opuścić ambulans. Zespół ratownictwa medycznego katowickiego WPR zamknął agresora w środku i poprosił policję o wsparcie. Funkcjonariusze przyjechali tam, gdzie zatrzymała się karetka, na ul. Bielską 29. Dopiero w ich asyście udało się przewieźć mężczyznę do szpitala.

Reklama

Rondo im. gen. Jerzego Ziętka w Katowicach

Wszystko działo się tydzień temu, 23 kwietnia. Teraz prokuratura poinformowała o dalszym ciągu tej sprawy. Gdy w placówce udzielono pomocy mężczyźnie, został on zatrzymany i doprowadzony przez funkcjonariuszy Komisariatu IV Policji w Katowicach do siedziby Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe. Tam prokurator przedstawił mu dwa zarzuty -  naruszenia nietykalności cielesnej trzech osób wchodzących w skład zespołu ratownictwa medycznego, a także spowodowania obrażeń ciała u dwóch z nich.

Reklama

PRZECZYTAJ TEŻ: Mężczyzna, który zabił lekarza w Krakowie, to pracownik Aresztu Śledczego w Katowicach. Dziś usłyszał zarzuty

Podejrzany 39-latek działał w warunkach recydywy. Już w przeszłości był karany za przestępstwa z użyciem przemocy. Dopuścił się między innymi czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego. Podejrzany mężczyzna przyznał się do popełnienia tych czynów i odmówił składania wyjaśnień. Prokurator zastosował wobec mężczyzny dozór policji oraz zakaz zbliżania i kontaktowania się z pokrzywdzonymi.

To już trzecia napaść na medyków w Katowicach w ciągu trzech miesięcy. W lutym 40-letni mieszkaniec Katowic pod wpływem narkotyków złamał rękę 48-letniemu sanitariuszowi w szpitalu w Ochojcu. W marcu pijany 27-latek zaatakował ratowników, którzy próbowali mu pomóc.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Prokuratura Okręgowa w Katowicach Aktualizacja: 01/05/2025 14:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości