Kolejny atak na ratowników medycznych. Tym razem doszło do niego na południu Katowic. Sprawca został obezwładniony przez policję i już usłyszał prokuratorskie zarzuty.
Wszystko działo się w niedzielę 23 marca rano. Dyżurny KMP w Katowicach otrzymał zgłoszenie o nietrzeźwym mężczyźnie, który znajdował się na ul. Zaopusta i nie potrafił utrzymać równowagi. Przewracał się i nie było z nim logicznego kontaktu.
Na miejsce skierowani zostali policjanci oraz ratownicy medyczni. W trakcie próby udzielenia pomocy 27-latkowi ten stał się agresywny i mocno odepchnął jednego z ratowników, a drugiego uderzył pięścią w klatkę piersiową. Policjanci obezwładnili i zatrzymali agresora.
Po nocy spędzonej w policyjnej celi i wytrzeźwieniu mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe. Usłyszał tam zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy publicznych. Prokurator zastosował wobec podejrzanego policyjny dozór. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, że jeżeli ratownik medyczny udziela pierwszej pomocy, kwalifikowanej pierwszej pomocy lub podejmuje medyczne czynności ratunkowe, przysługuje mu ochrona, jaka jest przewidziana dla funkcjonariusza publicznego. Oznacza to, że każdy, kto naruszy nietykalność cielesną, znieważy, będzie wpływał przemocą lub groźbą bezprawną na wykonywane czynności, bądź dopuści się czynnej napaści na ratownika medycznego, musi liczyć się z odpowiedzialnością karną.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze