W czwartek rano katowicka policja dostała zgłoszenie o pacjencie, który samowolnie opuścił szpital w MCK. Rozpoczęły się poszukiwania. - Sprawdziliśmy monitoring. Z nagrań wynikało, że nie ma możliwości, żeby pacjent opuścił szpital - mówi mł. asp. Agnieszka Żyłka, rzecznik prasowy KMP w Katowicach.
Rozpoczęły się więc poszukiwania wewnątrz szpitala. Ostatecznie okazało się, że 77-letni mężczyzna, wracając z toalety, pomylił łóżka i położył się do innego. Personel tego nie zauważył.
Jeszcze po południu rodzina wysłała do mediów alarmującą wiadomość, że 77-letni mężczyzna o godz. 5 rano uciekł ze szpitala tymczasowego. Ubrany był w piżamę, być może szlafrok, a na nogach miał kapcie. Rodzina dołączyła nawet zdjęcia.
Prawdopodobnie rodzina nie została wtedy jeszcze poinformowana, że pacjent został już odnaleziony.
Jak poinformował w środę wojewoda śląski, w szpitalu tymczasowym w MCK przebywa około 300 osób. Szpital jest przygotowywany do przyjęcia kolejnych 200 pacjentów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze