Kolejny incydent z owcami w roli głównej. W Katowicach owce kameruńskie są wykorzystywane od około miesiąca jako „naturalne kosiarki”. Dzięki współpracy miasta z jednym z hodowców owce pasą się na niekoszonych lub rzadko koszonych terenach. Jednak w krótkim czasie doszło już do dwóch sytuacji, w których zwierzęta znalazły się poza ogrodzeniami.


Po zgłoszeniach mieszkańców owce zostały zagonione w bezpieczne miejsce. Żadne ze zwierząt nie ucierpiało. Aktualnie zostały wpuszczone na ogrodzony teren w rejonie ul. Kruczej. Ich zadaniem jest „skoszenie” między innymi obecnego tu Barszczu Sosnowskiego. Zgodnie z umową z miastem, przez cały sezon zwierzęta mają zająć się terenami w różnych częściach miasta o powierzchni ok. 200 tys. m kw. Będą obecne w Katowicach najpóźniej do 30 listopada.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja widzialem barany. Na mlynskiej
Ja widzialem barany. Na mlynskiej