Trzy dni imprezy i trzy tygodnie usuwania jej skutków. Tak jest co roku po OFF Festivalu. Nie dziwi fakt, że trawniki na łąkach są w kiepskim stanie, bo deszczu było sporo. Jednak za każdym razem zaskakuje, że po komercyjnej imprezie sprząta miasto.
Wielokrotnie opisywaliśmy już jak wygląda od strony finansowej współpraca organizatora OFF Festivalu z miastem. Przypominamy o tym ponownie, ponieważ skutki trzydniowej imprezy w Dolinie Trzech Stawów będą widoczne jeszcze przez długi czas. Samą imprezę organizatorzy mogą uznać za sukces, ponieważ okazało się, że festiwal został wyprzedany. Obok lotniska Muchowiec nie mogło bawić się już więcej osób.
Jednak jak co roku, pogoda nie dopisała. Padało codziennie, najmniej w piątek, a najwięcej w sobotę, ale deszcz nie ominął festiwalowiczów przez wszystkie trzy dni - od piątku do niedzieli. W poniedziałek, dzień po zakończeniu 18. edycji festiwalu pisaliśmy o brakach w organizacji.
Wśród nich wspomnieliśmy także nieprzygotowanie na kiepskie warunki atmosferyczne (choć pada co roku) i błoto, które powstało w wielu miejscach po opadach. Już w trakcie wydarzenia było wiadomo, że nieprędko uda się posprzątać ten teren. Polany, na których były rozstawione sceny - główna, eksperymentalna i dwie w rejonie stadniny koni - zamieniły się w bagno.
Już we wtorek, 5 sierpnia, jeden z naszych czytelników wybrał się do Doliny Trzech Stawów i zrobił zdjęcia pokazujące skalę zniszczenia zieleni. Trawniki zostały nie tylko zadeptane przez ludzi, ale przede wszystkim rozjechane przez ciężki sprzęt używany do montażu i demontażu festiwalowej infrastruktury. Co roku scenariusz po OFF-ie jest taki sam - gdy organizator zabierze całą technikę i wywiezione zostaną odpady, do akcji wkraczają pracownicy Zakładu Zieleni Miejskiej.
Jak poinformowała nas w imieniu ZZM Malwina Kaczor z Katowickiej Agencji Wydawniczej, „pomimo intensywnych opadów deszczu, stan trawników po tegorocznej edycji OFF Festiwalu jest porównywalny do tego z lat ubiegłych”. Choć jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się w ZZM, tak dużych zniszczeń nie było już dawno.
W najbliższych dniach Zakład Zieleni Miejskiej przystąpi do rekultywacji terenu. - Prace obejmą wyrównanie nawierzchni oraz ponowny wysiew trawy na naruszonych fragmentach łąk - mówi Kaczor. Te prace potrwają długo, bo teren trzeba wyrównać, następnie obsiać i wałować. Sama trawa też potrzebuje czasu, żeby urosnąć. - Przywracanie terenu do stanu sprzed wydarzenia potrwa około trzech tygodni, z czego ponad dwa tygodnie to czas niezbędny na wzrost nowej trawy - informuje Malwina Kaczor. Pracowników Zakładu Zieleni Miejskiej czeka nie tylko sporo pracy. ZZM wyda też sporo pieniędzy na doprowadzenie terenu do stanu sprzed imprezy. Dlaczego to miasto płaci za naprawę zniszczeń? To efekt porozumienia zawartego z Fundacją Independent, która jest organizatorem festiwalu, a której prezesem jest żona Artura Rojka. Miasto płaci za prąd i wodę zużyte podczas festiwalu, za darmo daje teren pod imprezę, odbiera śmieci i płaci za uruchomienie bezpłatnej dla uczestników linię autobusowej. Tylko to ostatnie kosztuje 24 800 zł netto. Dodatkowo, to ZZM mu na swój koszt naprawić wszystkie zniszczenia.
Nie wiadomo ile tym razem trzeba będzie wydać z budżetu Zakładu Zieleni Miejskiej na ten cel, bo odpowiedzi na nasze pytania nie dostaliśmy. Dowiedzieliśmy się za to, że:
„OFF Festiwal to jedno z najważniejszych wydarzeń muzycznych w Polsce. Jego organizacja w Katowicach nie tylko wzmacnia pozytywny wizerunek miasta, ale przynosi także realne korzyści ekonomiczne np. poprzez zwiększenie dochodów lokalnych przedsiębiorców”.
Dotarliśmy do informacji o rekultywacji terenu po tegorocznych Juwenaliach. Okazuje się, że zniszczona zieleń została odtworzona z ubezpieczenia organizatora. Koszt zlecenia prac firmie zewnętrznej ubezpieczyciel wycenił na 80 tys. złotych. W przypadku rekultywacji po OFFie trudno oszacować koszt robocizny pracowników Zakładu Zieleni Miejskiej. Jednak sam zakup ziemi i nasion trawy dla tak dużego obszaru może kosztować kilkanaście tysięcy złotych.
Jeśli pogoda pozwoli, to można zakładać, że z łąk mieszkańcy skorzystają być może we wrześniu. To oznacza, że spory fragment terenów rekreacyjnych nie będzie się nadawał do użytkowania do końca wakacji, a za jego odtworzenie zapłacą ponownie mieszkańcy.
Co roku OFF Festival ma przyznawane w budżecie miasta wsparcie finansowe wynoszące co najmniej 2,2 mln złotych, które wypłaca mu instytucja Katowice Miasto Ogrodów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak się robi pieniądze
To co władze Katowic wyrabiają z naszym parkiem zakrawa o pomstę do nieba. Tych 3 łąk nie będzie już dla nas ani w tym ani w przyszłym roku. No bo w przyszłym trawa która ledwo odrośnie znowu zostanie zadeptana, zniszczona i zamieniona w błotne bagno - jak co roku. Władze pozbawiły mieszkańców Katowic i Śląska tych 3 łąk. A szkody dla zwierzyny i ptactwa pewnie określą leśnicy --- https://trzy-stawy-katowice.blogspot.com/p/off-festival-katowice-park-lesny-3.html
Przypominam że za miesiąc w tym samym miejscu odbędzie się festiwal Zorza organizowany przez Dawida Podsiadło. Trochę się dziwię że miasto nie zaczeka z rekultywacją, tylko wyda pieniądze na coś, co zaraz znów zostanie zniszczone i cały proces oraz wydatki trzeba będzie powtórzyć...
Festiwal Zorza odbędzie się w zupełnie innym miejscu, na lotnisku Muchowiec.
Nie w tym samym, na loynisku bedzie
Jaki prezent takie dziadostwo.
Hej Katowice! Jak się bawicie? Chcecie, żeby twórcy na poziomie zaszczycili za rok wasze zapyziało miasto swoim blaskiem? To morda w kubeł, motyka do łapy, na kolana i do roboty!
ziemia dobrze przekopana można sadzić
jak znam życie to w październiku dowiemy się, że jeszcze KPO dostali XD
Do spodka . Albo na plyte lotniska zreszta i tak juz cicho bylo kiedys w tym miescie .
Jaja jak berety. Myszlowitz wyskakuj z kasy!
Potracić Krupie z wypłaty ..... za zniszczenia .Ta banda śiląskich złodzieji robi co chce .
Przecież Rojek nie będzie darmo dawał gęby Krupniokowi przy kolejnych wyborach. Tak się buduje dynastię za miejskie pieniądze
3 dni deszczu haha, byłam na całym festiwalu. Peleryny użyłam w piątek po g.18 podczas koncertu The Cassino przez może 10 minut. Drugi moment to była burza w sobotę gdzieś po g.21. I tyle. Autor chyba chciał burzę rozpętać i negatywnie nastawić cały świat....
Z kasy z KPO Krupa i jego pupile naprawia ! kasa na odbudowe :)
A ile pieniędzy w mieście zostawiło kilkadziesiąt tysięcy osób, które były uczestnikami festiwalu? Dziękuję, dobranoc.
Nic tylko siedzieć i narzekać. Pogoda zła, hałas, pieniądze podatników marnowane etc. Damn… to tylko trawa…. odrośnie.
Tak się robi pieniądze
To co władze Katowic wyrabiają z naszym parkiem zakrawa o pomstę do nieba. Tych 3 łąk nie będzie już dla nas ani w tym ani w przyszłym roku. No bo w przyszłym trawa która ledwo odrośnie znowu zostanie zadeptana, zniszczona i zamieniona w błotne bagno - jak co roku. Władze pozbawiły mieszkańców Katowic i Śląska tych 3 łąk. A szkody dla zwierzyny i ptactwa pewnie określą leśnicy --- https://trzy-stawy-katowice.blogspot.com/p/off-festival-katowice-park-lesny-3.html
Przypominam że za miesiąc w tym samym miejscu odbędzie się festiwal Zorza organizowany przez Dawida Podsiadło. Trochę się dziwię że miasto nie zaczeka z rekultywacją, tylko wyda pieniądze na coś, co zaraz znów zostanie zniszczone i cały proces oraz wydatki trzeba będzie powtórzyć...