W środę w Nikiszowcu został otwarty nowy lokal - Żebrownia. Jak sama nazwa wskazuje, głównym bohaterem miejsca są żeberka w różnych rodzajach, ale nie tylko. Restauracja powstała w miejscu działającej wcześniej w tym samym miejscu Vihrolatki, przy ul. Zamkowej 2c.
Specjałem Żebrowni w Nikiszowcu mają być żeberka wołowe i wieprzowe podawane w różnych wariantach. Pomysł na to miejsce właściciel przywiózł z jednej z podróży.
- Jako fundacja, od wielu lat prowadzimy restaurację Prodiż w Fabryce Porcelany, mamy też Prodiż Bakery, a ja mam tez Kofeinę w Katowicach. Jak się wkręciłem w gastronomię, to mi się przypomniało, że lata temu byłem na Ukrainie, gdzie były żeberka na takim kręconym ruszcie i stąd się wziął pomysł, chociaż nie jest autorski. To jest też bardzo popularne w Dani - mówił Rafał Wyszyński, fundacja Talent Factory, współwłaściciel Żebrowni.
Sercem restauracji jest piec opalany drewnem, na którym pieką się niemal wszystkie dania z karty. Problematyczny okazał się jednak dobór miejsca na Żebrownię. W Polsce, według przepisów, otwarty ogień można stosować tylko w budynkach jednokondygnacyjnych. - Szukaliśmy miejsca, w którym można umieścić taki piec, a ponieważ w Polsce obowiązują przepisy z lat 50., mieliśmy bardzo zawężone pole manewru. Trochę zbieg okoliczności, a trochę fakt, że uparcie do nas przychodzono z tą ofertą, tak się tu znaleźliśmy - dodaje współwłaściciel.
Właściciele lokal przejęli po restauracji Vihroklatka, której właściciel tragicznie zmarł niespełna 2 lata temu.
Jednym z dań jest żebro wołowe długo pieczone z panczkrautem (gotowana kapusta kiszona wymieszana z tłuczonymi ziemniakami) za 62 złote lub żebro wieprzowe glazurowane: miód chilli, BBQ, jack Daniel's w cenie 52 złotych.
- Żebra są odpowiednio wcześniej marynowane, doprawiane i ten ogień dodaje im smaku. Oprócz tego, mamy też burgera z żebrem wołowym. Hitem też będzie na pewno pstrąg ojcowski potokowy. To jedna z najlepszych ryb, jakie można na śląsku złowić. One są specjalnie dla nas łowione, świeże, przywożone. To taki top produkt - mówił Dawid Pustelnik, szef kuchni Żebrowni.
Pstrąga można w lokalu zjeść za 42 złote. Ponadto w Żebrowni można wybrać też antrykot czy stek T-bone w cenach 94 i 110 złotych. Nie zabraknie też opcji dla wegetarian, takich jak sałatki za 48 złotych. Zarówno pstrąg, jak i wszelkie mięsa w restauracji, a także warzywa, mają pochodzić od lokalnych sprzedawców. Z kolei wszelkie pieczywo pieczone jest w Prodiżu, który należy do fundacji.
W lokalu ma nie zabraknąć również śląskiego akcentu.
- Jest panczkraut, sałatka ziemniaczana, oprócz tego weekendowo będzie żur w soboty i w niedziele, a także rolada z kluskami i modrą kapustą w niedziele. Jesteśmy na Nikiszowcu, bez tego to nie przejdzie. Chcemy być śląską restauracją z mięsem - mówi współwłaściciel Rafał Wyszyński.
Żebrownia jest otwarta codziennie w godzinach od 12:00 do 22:00. Lokal znajduje się w Katowicach na Nikiszowcu, ul. Zamkowa 2c.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze