Budowa nowego obiektu Akademii Muzycznej w Katowicach wchodzi w ostatni etap. Uczelnia planuje zakończyć odbiory do czerwca, a oficjalne otwarcie Akademickiej Strefy Sztuki Scenicznej ma się odbyć w październiku 2026 roku.
Powstający w centrum Katowic budynek Akademii Muzycznej coraz bliżej otwarcia. Przeciągająca się inwestycja przy ul. Wojewódzkiej dobiega końca, co widać po pracach toczących się wokół nowego obiektu.
Ta inwestycja ruszyła już prawie 4 lata temu i miała zakończyć się w zeszłym roku. Wizualizacje Akademickiej Strefy Sztuki Scenicznej zaprezentowano ponad 6 lat temu. Wtedy pracownia SLAS Architekci wygrała konkurs na koncepcję architektoniczno-urbanistyczną nowego budynku Akademii. Konkurencja była duża, ale ostatecznie wygrał minimalistyczny obiekt z ogromnym przeszkleniem, które otwiera budynek na północ i południe. Stojąc przy budynku AM, można przez nie zobaczyć kościół Mariacki.
Najpierw było projektowanie, później wybór wykonawcy. W końcu w kwietniu 2022 roku podpisano umowę z konsorcjum firm PBO Śląsk i Wodpol (Żywiec). Dwa miesiące później wmurowano akt erekcyjny na placu budowy przy ul. Wojewódzkiej. W uroczystości brał udział ówczesny wicepremier Piotr Gliński. Tak mówił o inwestycji: - Zawsze ten etap przygotowania, walki o środki i o to, żeby można było rozpocząć jest najtrudniejszy i najdłuższy.
Już wtedy było wiadomo, że uczelnia będzie budować Akademicką Strefę na raty. Podstawowy zakres polegał na realizacji stanu surowego. W kolejnych opcjach zamówienia była zapisana kontynuacja robót. W ciągu 44 miesięcy miał powstać cały budynek. Początkowo zapowiadano, że otwarcie odbędzie się w zeszłym roku. Jednak jak widać z zewnątrz, nadal trwają prace. Jak informuje Akademia Muzyczna, aktualnie realizowane są finalne prace wykończeniowe. - Ukończenia wymagają roboty drogowe związane z przebudową ul. Wojewódzkiej oraz zagospodarowanie terenu - przekazała nam Katarzyna Pleśniak, kanclerz uczelni. Odtwarzany jest chodnik i powstaje przestrzeń z ławkami przed wejściem do Akademickiej Strefy Sztuki Scenicznej.
Nowy budynek został wybudowany z myślą o sztuce scenicznej. Będą się w nim łączyły opera, dramat i taniec. Sercem obiektu jest nie przeszklone foyer o powierzchni 185 m². Najważniejsza przestrzeń to sala koncertowa z orkiestronem, która pomieści 300 widzów. To w niej mają się odbywać spektakle teatru tańca, spektakle operowe, koncerty kameralne i konferencje. Poza tym wewnątrz znajduje się 30 sal ćwiczeń. Pod budynkiem powstał podziemny parking.
Zakończenie odbiorów i uzyskanie pozwolenia na użytkowanie uczelnia planuje do czerwca. Oficjalne otwarcie budynku ma się odbyć w październiku 2026 roku. Koszt inwestycji to 141,2 mln złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jedyny minus, że powstało ogrodzenie. Fajnie gdyby to była ogólnodostępna przestrzeń dla ludzi - no i tak też prezentowało się to na wizualizacjach.
Dokładnie taka sama myśl mnie naszła. Bez ogrodzenia otwarło by się trochę przestrzeni na miasto. Wizualnie zrobiło by się bardziej przestronnie. Nie rozumiem, po co te płotki.
Budynek brzydki, wizualnie ciężki i przytłaczający. Wycięto całą zieleń z tego miejsca i zastąpiono płytkami. A te ławeczki chyba dla ozdoby, jak przyjdzie upał to nie będzie tam nikt siedział. Szkoda, że nikt nie panuje nad spójnością architektoniczną miasta. Zabytkowe kamienice marnieją i się rozsypują, a na każdym rogu powstają takie architektoniczne potwory.
wyglada super a z zielenia bedzie tylko lepiej!
Oby nikt nie spadł ze stołka, pilnować się tam! Władca Katowic zawsze z przodu, pamiętamy! Wstęgi do przecięcia, pierwsze wypowiedzi dla prasy, pierwsze tańce i taki tam...
ale sie spłakałaś xd
Jedyny minus, że powstało ogrodzenie. Fajnie gdyby to była ogólnodostępna przestrzeń dla ludzi - no i tak też prezentowało się to na wizualizacjach.
Dokładnie taka sama myśl mnie naszła. Bez ogrodzenia otwarło by się trochę przestrzeni na miasto. Wizualnie zrobiło by się bardziej przestronnie. Nie rozumiem, po co te płotki.
Budynek brzydki, wizualnie ciężki i przytłaczający. Wycięto całą zieleń z tego miejsca i zastąpiono płytkami. A te ławeczki chyba dla ozdoby, jak przyjdzie upał to nie będzie tam nikt siedział. Szkoda, że nikt nie panuje nad spójnością architektoniczną miasta. Zabytkowe kamienice marnieją i się rozsypują, a na każdym rogu powstają takie architektoniczne potwory.