Reklama

Nowy blok zamiast kortów do squasha. Jest petycja w sprawie planowanej inwestycji w Bogucicach

Mieszkańcy nie chcą nowych mieszkań na swoim osiedlu i apelują do władz miasta. Właściciel hali w Bogucicach jest coraz bliżej sprzedaży nieruchomości.

Zmian na osiedlu w Bogucicach mieszkańcy mogli się spodziewać od długiego czasu. Już 10 lat temu, w 2016 roku, właściciel terenu przy ul. Wiązowej uzyskał warunki zabudowy dla swojej inwestycji. Nieruchomość, o której mowa, znajduje się pomiędzy sklepem Aldi a blokami przy ul. Wiązowej i ul. Wajdy. Hala i przylegający do niej teren należą do spółki Prema S.A., która zajmuje się dystrybucją asortymentu dla przemysłu, m.in. łożysk, narzędzi i chemii.

Od 10 lat działa większą część mocno wysłużonego już obiektu wynajmuje od właściciela klub squasha. Jednak wszystko wskazuje na to, że  będzie musiał się przenieść. Jeszcze tylko do połowy tego roku SquashOK obowiązuje umowa z Premą. Choć właściciel nieruchomości nie zdradza szczegółów, to twierdzi, że inwestorzy chętni na jej zakup ustawiają się w kolejce. Można spodziewać się, ze szybko uda się znaleźć kupca. Prema postarała się nie tylko o warunki zabudowy, ale od połowy 2025 roku ma już decyzję o pozwoleniu na budowę budynku wielorodzinnego z garażem podziemnym na działce numer 105/4.

Reklama

Mają to być trzy „wieże” połączone ze sobą na najniższych kondygnacjach, a pod nimi znajdzie się garaż. Tak nowa inwestycja ma się przedstawiać z liczbach - maks. 11 kondygnacji i 34 metry wysokości, 270 mieszkań i garaż na 260 samochodów. Mieszkańcy bloku sąsiadującego z halą zwracają uwagę nie tylko na to, że nowa zabudowa zasłoni im widok z okien. Obawiają się także wzmożonego ruchu na drogach, które nie są przygotowane do przyjęcia tak dużej liczby samochodów. 

Zwracają też uwagę na to, że klub squasha to ważne miejsca na mapie dzielnicy. - Takie miejsce mogłoby zostać czymś, co myśmy nazywali „Rakieta”, czyli Bogucickie Centrum Aktywności Ruchowej. To mogłoby też pomóc zbudować wizerunek miasta aktywnego, dbającego o rozwój, a także o coś, co jest teraz bardzo cenne, czyli właśnie aktywność ruchową - mówi Marcin Wiener, jeden z pomysłodawców. 

Reklama

We wtorek złożył w Urzędzie Miasta Katowice skierowaną do prezydenta Marcina Krupy petycję przeciwko planowanej inwestycji. Mieszkańcy i miłośnicy klubu postulują podjęcie mediacji z właścicielem nieruchomości, rozważenie możliwości odkupienia działki lub jej zamiany i podjęcie działań zmierzających do zachowania klubu w obecnej lokalizacji.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/02/2026 11:28
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Boguciczanin - niezalogowany 2026-02-04 12:49:19

    O nie! Ktoś chce w mieście postawić bloki mieszkalne zamiast tej jakże przepięknej hali.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    grzes - niezalogowany 2026-02-04 12:54:29

    Kolejny artykul, ktory opisuje schylek rzadow Krupy. On juz nie musi niczego udawac, reszte miasta wyprzeda deweloperom. Protesty mieszkancow nie maja znaczenia, bo mieszkancy nie maja zadnego znaczenia dla wladz Katowic

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Dawid - niezalogowany 2026-02-04 16:04:18

    aha, no bo mieszkania w centrum miasta wcale nie powstają dla MIESZKAŃCÓW... xd gdzie tu logika? Czy mieszkańcy nie korzystają z nowych biurowców i bloków? oczywiście, że korzystają...

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości