Zmiany w aplikacji Kolei Śląskich. Po wprowadzeniu limitów przewozu rowerów na pokładach pociągów przewoźnika, podróż mogła być stresująca. Teraz ma się to zmienić.
Spore kontrowersje i sprzeciwy towarzyszyły wprowadzeniu zmian dla pasażerów podróżujących z rowerem. Koleje Śląskie najpierw zapowiedziały obowiązkową rezerwację miejsc, a później wstrzymały te zmiany. Jednak ostatecznie od połowy 2024 roku każdy, kto chce jechać pociągiem ze swoim jednośladem, musi liczyć się z tym, że nie będzie dla niego miejsca. Wcześniej można było bardziej spontanicznie podjąć decyzję o podróży pociągiem. Żeby uniknąć sytuacji, w których rowerów jest za dużo, przewoźnik wprowadził limity. Od tego momentu pociągi zabierają tylko tyle rowerów, ile mają miejsc. W taborze Kolei Śląskich są pojazdy mogące przewozić od 4 do 36 rowerów.
Jednak do tej pory bilety na rower trzeba było kupować „w ciemno”. Pasażer dopiero przy kasie mógł zorientować się, że w wybranym pociągu miejsc już nie ma. Drugą możliwością był zakup przez aplikację, ale tam pasażer musiał próbować zakupu biletu bez wiedzy o dostępności miejsc. Teraz w końcu się to zmienia.
Niedawno Koleje Śląskie w swojej aplikacji Kaeśka wprowadziły znane z systemów sprzedaży innych przewoźników ikony oznaczające poziom wypełnienia pociągu. Teraz można sprawdzić także, ile jest wolnych miejsc rowerowych. Można przy wyszukiwaniu zaznaczyć opcję „Tylko z rowerem”. Wtedy aplikacja prezentuje wyłącznie te połączenia, w których dostępne są wolne miejsca na przewóz roweru. Nad ceną wyświetla się dostępność. To pozwoli rowerzystom na spokojniejsze planowanie podróży i ułatwi decyzję o wyborze połączenia.

Jak informuje przewoźnik, po zaktualizowaniu aplikacji oprócz nowej, rowerowej ikony pojawią się też inne zmiany dla użytkowników. Wśród nich jest odświeżony wygląd i ekran główny. Można szybko wybrać pociągi z ostatnich wyszukiwań. Zakup biletu jest bardziej czytelny - został podzielony na dwa etapy wyboru rodzaju i typu biletu. Użytkownicy zyskali także nową metodę płatności w postaci „szybkiego przelewu”. Jest też opcja płatności za pomocą Apple Pay i Google Pay.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze