Wschodnie dzielnice Katowic nie mają zbyt dużo do zaoferowania rowerzystom. Dlatego wybudowanie krótkiej infrastruktury o długości ok. 1,2 km można uznać za pozytywną zmianę. Drogą rowerową poprowadzoną w większości wzdłuż ul. Hallera da się szybko przejechać pomiędzy Dąbrówką Małą a Burowcem. Jej granice sięgają z jednej strony ul. Stacyjnej, a z drugiej - ul. Wandy.

Wracając do drogi wzdłuż ul. Hallera, inwestycja objęła też przebudowę węzła drogi S86. Zmodernizowano sygnalizację świetlną i powstały jednokierunkowe odcinki drogi dla rowerów zgodnie z kierunkami na jezdniach. Poza tym budowa drogi rowerowej wymagała wycięcia 69 drzew, a w zamian posadzono 5 sztuk. Jak wyjaśnia miasto, na większą liczbę nasadzeń nie było miejsca.
Budowa drogi pomiędzy Dąbrówką Małą a Burowcem kosztowała ponad 5,5 mln zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
niestety nic innego po Katowicach dobrego nie można się spodziewać jaki prezydent taki bajzel i nieład brak słów na to co się dzieje w tym mieście oby ludzie wybrali Dawida Durała bo zmiana jest naprawdę bardzo potrzebna
No tak, Katowice miasto ogrodów
Może i ma kilometr, ale za to ma na całej długości "paśniki" :)
bo to Katowice
chyba sie bardzo nie pomylę jak założę że większość dróg rowerowych w Katowicach to chaos i partyzantka - nie łączą się z niczym. Przykłady ? Ulica Kolońska- droga idzie wzdłuż ulicy i tak jak ona sie kończy. Pełny smiech to to coś co leci od Bogucic do Damrota, prowadzi w wiekszości chodnikiem, pojawia sie i znika, rych pieszy krzyżuje sie z rowerowym, nie wiadomo jak jechac. Fajnie gdyby projektowaniem przebiegu dróg rowerowych zajmował sie ktoś jeżdżący na rowerze, wiem że na Myńskiej o takiego trudno ale jednak można by sie postarać bo na razie jest słynne katowickie "niedasię"
Dlaczego światła dla rowerzystów przed i za wiaduktem prostopadle do trasy S86 nie mogą być zielone, w tym samym czasie jak mają je samochody? Tylko przed każdymi trzeba się praktycznie zatrzymywać, żeby czujka łaskawie włączyła zielone?
Nawet nie ma przejazdu na drugą stronę, na osiedle Hallera 28/30 koło Domu Kultury. I tylko komplikuje jazdę, jak się wraca do domu od strony ulicy Wandy.
niestety nic innego po Katowicach dobrego nie można się spodziewać jaki prezydent taki bajzel i nieład brak słów na to co się dzieje w tym mieście oby ludzie wybrali Dawida Durała bo zmiana jest naprawdę bardzo potrzebna
No tak, Katowice miasto ogrodów
Może i ma kilometr, ale za to ma na całej długości "paśniki" :)