Katowicka policja zakończyła sprawę śmierci kota w automacie paczkowym na Osiedlu Ptasim w Brynowie. Jak przekonują policjanci, w toku postępowania "nie zostało potwierdzone, aby ktoś celowo zamknął kota w automacie lub się nad nim znęcał. Na decyzję o umorzeniu postępowania zażalenie złożyła jedna z organizacji pozarządowych.
Przypomnijmy, 11 września 2025 roku ujawniliśmy, że w automacie paczkowym firmy DPD przy ul. Kanarków na Osiedlu Ptasim w Brynowie został znaleziony martwy kot. Zwierzę było już w stanie silnego rozkładu. Dość powiedzieć, że kiedy pracownik schroniska dla zwierząt wyciągał ze skrytki truchło kota, noga została w środku.
Nie ma wątpliwości, że kiedy kot został zamknięty w automacie, jeszcze żył. Świadczą o tym zarówno ślady pazurów na drzwiczkach od wewnątrz, jak i odchody, które znajdowały się w skrytce.
Niewielki automat na paczki stoi tuż przed Przychodnią Weterynaryjną Animals Centrum. Wejście, z którego korzysta zarówno obsługa, jak i klienci, znajduje się jednak z drugiej strony. Prawdopodobnie dlatego nikt niczego nie zauważył, ani nie usłyszał. Poza tym, to rzadko używany automat.
Nasz tekst wywołał wielkie poruszenie. Ujawnione przez nas informacje skopiowało wiele mediów, również ogólnopolskich. Kiedy opisaliśmy co wydarzyło się na ul. Kanarków, sprawą na poważnie zajęła się policja. Jednak z postępowania, prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Katowice Południe, ostatecznie nic nie wyszło. Niedawno zostało ono umorzone. - Wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienie przestępstwa - mówi mł. asp. Dominik Michalik, rzecznik prasowy KMP w Katowicach. - W toku przeprowadzonych pod nadzorem prokuratury czynności nie zostało potwierdzone, aby ktoś celowo zamknął kota w automacie lub znęcał się nad zwierzęciem.
Automat paczkowy przy ul. Kanarków nie ma monitoringu, Policja zabezpieczyła nagrania z innych miejsc, znajdujących się w pobliżu. Przesłuchani zostali też świadkowie. Z funkcjonariuszami współpracowała też firma DPD, która udostępniła dane ze swojego systemu. Wszystko na nic.
Decyzja o umorzeniu postepowania nie jest ostateczna. Zażalenie na nią złożyła jedna z fundacji zajmujących się ochroną zwierząt.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Magiczny kot wfrunął do zamknietego paczkomatu.
to pomiar
Przychodnia weterynaryjna obok uważam że to skandal że nikt tego zwierzątka nie słyszał . Przede wszystkim sam tam nie wszedł i nie zamknął się tam.
Psy kotow nie lubia to umorzyli
o to to...
firma będąca właścicielem paczkomatu naprawdę nie ma żadnych danych na podstawie których policja byłaby w stanie ustalić kto ostatni użył tej skrytki? śmiech na sali
Nie ma monitoringu- dobre haha. A co gdyby dziecko zamklo sie ? To juz afera na poziome sejmu
zanim zaczniecie się nakręcać - było już pisane, że to nie jest popularny paczkomat, kot naprawdę mógł wejść do dolnej skrytki i wejść na górę plus sąsiedztwo przychodni z kotami działa na niekorzyść (kotów w okolicy bywa czasem sporo i miauczenie nie jest czymś niespotykanym). Szkoda zwierzaka ale szansa że to był nieszczęśliwy wypadek jest spora :(
Nie "szansa" tylko "prawdopodobieństwo". Nie kalecz języka polskiego, ofiaro Tiktoka.
Jak to możliwe, że firma DPD nie jest w stanie ustalić kto otworzył i zamknął skrytkę? Sama się nie otwarła.
Doszli do tego że winną jest kobieta polka? jakby namierzyli że winnym był facet to chyba gwarantuje że dostałby z 15 lat więzienia, umorzenie? winny facet? nie żartujmy
Cuchnie tu tuszowaniem przez policje/dpd
Ciekawe jakby sie skończyła sprawa gdyby kot byl.od komunisty!
Nieźle ci bije na dekel, takie rzeczy się leczy
Jakby Kot nazywal sie Jurek albo Owsiak to znalezliby zabojce
Jeśli ktoś zrobił to kotu celowo, to ten ktoś jeszcze w tym roku dostanie raka nieuleczalnego. Rzekłem i nie ma od tego odwołania!
To kot Schrodingera?
Żałosne, skrytka sama sie nie otworzyla. Doskonale powinni wiedziec kto jej uzyl ostatni
Nienawidzę tego kraju. Jest krwa monitoring, system notuje otwarcia i zamknięcia skrytek ale pałom nawet tego nie chce się sprawdzać. Nie wiem czy osobom które deklarują się jako "patrioci" współczuć czy je podziwiać bo żeby do tego chlewu mieniącego się "państwem" czuć cokolwiek innego niż obrzydzenie wymaga specjalnego umysłu.
Magiczny kot wfrunął do zamknietego paczkomatu.
to pomiar
Przychodnia weterynaryjna obok uważam że to skandal że nikt tego zwierzątka nie słyszał . Przede wszystkim sam tam nie wszedł i nie zamknął się tam.