Reklama

Nie chodnik, nie ścieżka rowerowa. Pod nowym wiaduktem w Katowicach powstała „rezerwa przestrzenna”

12/02/2026 14:06

Ma być droga rowerowa, ale na razie powstała „rezerwa przestrzenna”. Pod nowym wiaduktem kolejowym piesi muszą się przeciskać obok siebie. Urzędnicy zapowiadają, że na chodniku kiedyś powstanie infrastruktura dla rowerzystów.

Niedawno otwarty został przejazd pod wiaduktem na ul. Granicznej. Najpierw, po krótkiej przerwie, 20 stycznia możliwość przejścia zyskali piesi. Następnie, po 16 miesiącach utrudnień, 30 stycznia ponownie przejechały tędy samochody. Jeszcze przed udostępnieniem kierowcom przejazdu, trwały prace związane z układaniem nowej nawierzchni drogi. Już wtedy było widać, że na wschodnim chodniku (od strony os. Paderewskiego) chodnik został podzielony na pół.

Od dwóch tygodni wszyscy przejeżdżają i przechodzą pod nowym obiektem. Jednak nadal na fragmencie wspomnianego chodnika pozostał pas bez ułożonej nawierzchni. Jak dowiedzieliśmy się od inwestora, PKP Polskich Linii Kolejowych, zanim jeszcze wielka przebudowa linii kolejowej od Szopienic do Piotrowic się zaczęła uzgodniono z miastem, ustalono że pod nowym obiektem ma przebiegać droga rowerowa. Określono, że jej szerokość powinna wynosić 2,9 m. - Przebieg ulic przy obiektach inżynieryjnych był uzgadniany z miastem Katowice - przekazywała nam Katarzyna Głowacka z zespołu prasowego PKP PLK kilka miesięcy przed rozpoczęciem prac.

Reklama

Takie rozwiązanie wydawało się uzasadnione, ponieważ wiadukt jest szerszy niż do tej pory, co dało możliwość poprowadzenia tędy infrastruktury rowerowej. Jednak trudno wyobrazić sobie dokąd miałaby ona prowadzić, biorąc pod uwagę, że miasto nie zaplanowało żadnej przebudowy pozostałej części ul. Granicznej. Dlatego zapytaliśmy katowicki urząd miasta, co dokładnie ma się znajdować pod wiaduktem. Zwłaszcza, że po dwóch tygodniach od otwarcia drogi brakuje tu nawierzchni, co może być uciążliwe dla pieszych.

Reklama

- W ramach realizowanej inwestycji kolejowej na ulicy Granicznej, pod wiaduktem kolejowym wykonany został pas terenu umożliwiający w przyszłości poprowadzenie infrastruktury rowerowej. Obecnie nie stanowi on formalnie drogi dla rowerów, lecz pełni funkcję rezerwy przestrzennej. Rozwiązanie to pozwoli uniknąć sytuacji, w której nowa infrastruktura kolejowa trwale ograniczałaby możliwość realizacji inwestycji rowerowej - informuje Sandra Hajduk, rzecznik prasowa UM Katowice. 

Jeśli popatrzymy na infrastrukturę rowerową w tym rejonie, to najbliżej znajduje się droga rowerowa wydzielona na chodniku wzdłuż ul. Jerzego Dudy-Gracza. Żeby „przerzucić” ruch rowerowy na tę stronę, trzeba by było wprowadzić wiele zmian na skomplikowanym skrzyżowaniu z ruchem tramwajowym. W tym przebudować sygnalizację świetlną. Po drugiej stronie wiaduktu, od os. Paderewskiego, infrastruktura kończy się na skrzyżowaniu z ul. Sikorskiego. Tam nie tak dawno udało się zrealizować projekt z Budżetu Obywatelskiego obejmujący budowę przejazdu przez ul. Graniczną. Jak wyjaśniają urzędnicy, „przebieg infrastruktury rowerowej w tym rejonie oraz jej ewentualna realizacja będą przedmiotem odrębnych analiz” i dodają, że z powodu trwającej inwestycji kolejowej „realizacja inwestycji drogowych w tym obszarze jest ograniczona. - Zastosowane zatem rozwiązanie należy traktować jako element zabezpieczający możliwość realizacji infrastruktury rowerowej w przyszłości, a nie jako gotowy odcinek drogi dla rowerów oddany do użytkowania - informuje Hajduk.

Reklama

Przy okazji trwającego kilkanaście miesięcy zamknięcia wiaduktu nie zdecydowano się na wykonanie żadnych prac na ul. Granicznej. Dlatego prawdopodobnie nieprędko mieszkańcy i rowerzyści doczekają się inwestycji, która wspomnianą „rezerwę przestrzenną” miałaby wykorzystać.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/02/2026 15:55
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    AA - niezalogowany 2026-02-12 17:53:28

    Oprócz absurdu drogi rowerowej jest jeszcze jedna kwestia. Otóż w ramach przebudowy zmieniono skrajnię z 3,0 na 3,5 m. Dlaczego nie zmieniono od razu na 4,5 m tak by można było też pod tym wiaduktem poprowadzić linię tramwajową/autobusową? Brak jakiegokoliwek perspektywicznego myślenia przez włodaży jest porażający. Ot można by linię 110 puścić pod torami na Granicznej a nie gonić przez pół miasta/osiedla na Francuską. Przy takiej inwestycji i budowie przyczółków i płyty mostowej to są dosłownie grosze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Paweł - niezalogowany 2026-02-12 23:10:37

    Za dużo i tak się nie wyczaruje. Przy skrzyżowaniu z dudy gracza budynki są tak blisko że nie ma możliwości puszczenia tamtędy drogi dla rowerów. I jeszcze rowerzysta będzie musiał się pchać na lewy pas przed samymi światłami. Zrobienie szerokości dla autobusów byłoby dużo lepszym pomysłem.

    • Zgłoś wpis
  • Dawid - niezalogowany 2026-02-12 23:31:36

    nie ma żadnego absurdu w budowie drogi rowerowej… w końcu ktoś myśli PRZED a nie PO inwestycji. Katowice są w tyle z łączeniem dróg rowerowych w jeden spójny system..

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości