Reklama

Na os. Gwiazdy powstanie kolejna „gwiazda”. Budynek zaprojektował wnuk współautora osiedla

Nowa „gwiazda” na os. Gwiazdy. W miejscu przychodni duży deweloper postawi 80-metrowy budynek mieszkalny. Za projekt odpowiada wnuk jednego z współtwórców osiedla. Maciej Franta opowiada o projekcie stworzonym dla Trust Investment.

Na osiedlu, które jest jedną z ikon Katowic, powstanie nowy budynek. Deweloper ogłosił dzisiaj swój plan na budowę nowej „gwiazdy”. Jak pisze w przesłanej do mediów informacji prasowej, ten obiekt „uzupełni przestrzeń osiedla”. Niebawem minie 50 lat, odkąd powstało osiedle Gwiazdy, które stało się jedną z najbardziej charakterystycznych realizacji z czasów PRL w Katowicach. Wysokościowce przy al. Roździeńskiego stanowią bramę wjazdową do centrum Katowic. Projekt autorstwa uznanych architektów Aleksandra Franty, Henryka Buszki i Tadeusza Szewczyka będzie miał swoją kontynuację. 

Reklama

„Narodziny nowej gwiazdy”

Dzisiaj osiedle tworzy siedem budynków, które z lotu ptaka układają się na kształt Wielkiego Wozu. Do tego dojdzie kolejny wysokościowiec zbliżony do ul. Bogucickiej. Jak mówi wnuk Aleksandra Franty, to będą narodziny nowej gwiazdy i uważa, że nie zaburzy to wizji sprzed kilkudziesięciu lat. 

Jeśli już mówimy metaforycznie o gwiazdach, obok Wielkiego Wozu zawsze są przecież kolejne. Gwiazdy nie występują w pojedynkę, ale nie to jest tu najważniejsze. Układ gwiazd, o którym często się mówi, to raczej ciekawostka niż klucz do projektu. Mój dziadek, świętej pamięci, również nigdy nie uważał tego za najistotniejszy aspekt. To po prostu pewna kompozycyjna zbieżność. Nasz nowy budynek jest zresztą nieco inny, dzięki czemu tę przestrzeń uzupełnia w sposób bardziej współczesny - mówi Maciej Franta, twórca nowej „gwiazdy”. 

Reklama

Dodaje też, że najważniejszym punktem odniesienia dla urbanistyki osiedla pomiędzy Rawą a al. Roździeńskiego była oś najazdowej od strony Sosnowca. - „Gwiazdy” zostały usytuowane tak, aby wprowadzać przyjezdnych i złapać w ramę kopułę katedry - mówi Franta. Architekt zapewnia, że nowy budynek tej osi nie zaburza i niczego nie zasłania. Mimo że przypomina kształtem i kubaturą pozostałe obiekty, to przy zachowaniu odpowiedniej skali i dystansu ma być współczesną odpowiedzią na zabudowę kultowego osiedla. Taka sama będzie także wysokość, czyli ok. 80 metrów i 24 kondygnacje. 

Reklama

- Zależało nam, wraz z inwestorem, aby z szacunkiem podejść do dorobku architektonicznego tego miejsca, ale nie tworzyć imitacji. Zdecydowaliśmy się więc wziąć oryginalną formę i lekko ją uwspółcześnić. W klasycznych gwiazdach dwa kwadraty były obrócone względem siebie o 45 stopni. My powtórzyliśmy ten gest, ale „wypełniliśmy” charakterystyczne wklęsłości fasady - tłumaczy właściciel Franta Group.

Do tego doszły balkony i loggie, a poza tym nowoczesne jest wykończenie elewacji. Jak mówi architekt, wszystkie mieszkania mają tarasy, w przeciwieństwie do starych „gwiazd”. Pod mieszkaniową częścią, na najniższych kondygnacjach zaprojektowano część usługową. Cały parter ma „żyć” dzięki dużej przestrzeni, którą mogą wypełnić sklepy, lokale gastronomiczne czy przychodnia.

Reklama

Była przychodnia, będą mieszkania

Nowy wysokościowiec powstanie właśnie w miejscu niskiego budynku, w którym mieściła się przychodnia Novamed. Szary i niski budynek przy ul. Bogucickiej 18a, był - uważa Franta - obcy dla otoczenia i naturalne wydawało się w tym miejscu wprowadzenie kolejnej „gwiazdy”. Jego zdaniem udało się połączyć dziedzictwo architektonicznego dziadka z nową formą.

Cały projekt jest dla mnie emocjonalnie ważny — nie tylko ze względu na wspomnienia rodzinne, ale również dlatego, że współczesna forma musi mierzyć się z dziedzictwem, nie przerysowując go i nie zakłócając. Dlatego właśnie byliśmy bardzo ostrożni — chcieliśmy stworzyć coś nowoczesnego, autorskiego, ale jednocześnie pełnego szacunku i kontynuacji - mówi Maciej Franta

Reklama

Trzy kondygnacje podziemne będą służyły za parking. Na jeden lokal ma przypadać niespełna jedno miejsce postojowe. Lokali mieszkalnych będzie więcej niż w pozostałych budynkach os. Gwiazdy. Łącznie powstaną 364 mieszkania. -  Wynika to z naturalnej zmiany standardów: kiedyś projektowano głównie większe mieszkania, dziś dominuje zapotrzebowanie na mniejsze - mówi Franta. Nowi mieszkańcy mają mieć do dyspozycji strefę wellness z siłownią i sauną (łącznie 150 m kw.) oraz lobby. Będą też mogli wejść na dach budynku.

Reklama

Na dachu znajdzie się z kolei futurystyczny taras o powierzchni aż 400 m², zaprojektowany jako kosmiczny szlak odkrywców. To miejsce, jakiego w Polsce jeszcze nie było. Powierzchnię tarasu będzie otaczać metaliczna, falująca blacha, przypominająca strukturę statku kosmicznego - chwali się deweloper.

Inwestycja Trust Investment przy ul. Bogucickiej ma już pozwolenia na budowę. Jedno dotyczy wyburzenia budynku przychodni, a drugie wzniesienia nowej „gwiazdy” Deweloper ruszył też ze sprzedażą lokali. W ofercie są mieszkania od kawalerek do 4-pokojowych. Ceny wahają się od 12 tys. zł do 16,9 tys. zł za metr kwadratowy. Najdroższe 4-pokojowe mieszkanie o pow. 69 m kw. na 23 piętrze kosztuje 1 127 960 zł. Nie uda się oddać do użytku nowego budynku na 50. rocznicę powstania osiedla, ponieważ budowa ma zakończyć się w II kwartale 2029 roku. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/12/2025 13:52
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    TW Bolek - niezalogowany 2025-12-10 12:37:51

    Mało kto wie że to osiedle , ma rozkład budynków w kształcie gwiazdozbioru Wielki Wóz. To jak teraz w to się wkomponuje ten nowy budynek ? Wszystko zepsują :(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mała Mi - niezalogowany 2025-12-10 14:15:30

    Dziadek to się w grobie przwraca... zniszczyli Tauzen, a teraz Gwiazdy...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Rafko - niezalogowany 2025-12-10 14:40:38

    "współczesna forma" w tym miejsce daje du..y. Wiadomo że dla młodego Franty najważniejszy jest piniondz, co pokazał w Żorach, w Katowicach przy Barbary czy w Chorzowie. Co najwyżej budownictwo, bo z architekturą nie ma to za wiele wspólnego. A teraz na gwiazdach dodaje "kolejną gwiazdkę", niby emocjonalnie związany z dziadziem, a jednak wali mu blaszakiem między oczy.. On pierwszy powinien tam stanąć i powiedzieć - nie budujcie w tym miejscu wieży, bo zniszczycie osiedle... no ale dudki się wtedy nie zgadzają. A jak tam inwestycja Pana Franty w działki pod estakadą w Chorzowie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości