W zeszłym roku powstał plac zabaw, a niedawno wylano nowy asfalt. Jezdnia na ul. Bażantów nie jest szeroka, ale teraz łatwo się na niej rozpędzić. Przebiega tuż obok nowego placu i siłowni zewnętrznej, które wybudowało miasto, w pobliżu osiedla przy ul. Pustułek. Rodzice obawiają się, że kierowcy nie będą wystarczająco ostrożni. - Nie wszyscy kierowcy mają wystarczającą wyobraźnię, żeby przewiedzieć, że dzieci mogą się w niekontrolowany i gwałtowny sposób na tę drogę dostać. I tego bardzo się boimy. Boimy się, żeby jakieś dziecko nie wyskoczyło na drogę i żeby nie doszło do tragedii – mówi Krzysztof Danilewicz, mieszkaniec osiedla. Mieszkańcy cieszą się zarówno z placu, jak i drogi. Ale – ich zdaniem – bezpiecznie nie jest. 
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze