Wprawdzie w 2026 roku ma być gotowy projekt przedłużenia ulicy Bocheńskiego na południe, ale wciąż nie wiadomo, kiedy zostanie zrealizowany. Jak informują urzędnicy, miasto nie ma pieniędzy na budowę tej drogi i będzie szukać finansowania zewnętrznego.
Zamknięcie wiaduktu na ul. Dobrego Urobku powoduje codziennie duże utrudnienia na jezdni zbiorczej autostrady A4. Większość kierowców to właśnie tędy chce się dostać do ul. Mikołowskiej i dalej na południe. To teraz jeden głównych łączników północnej części miasta z południową.
Taka sytuacja potrwa jeszcze ponad rok, kiedy zakończy się budową nowego wiaduktu na ul. Dobrego Urobku. Wtedy część kierowców wróci na starą trasę w kierunku Ligoty.
Nadal nie wiadomo natomiast kiedy będzie można pojechać nowym odcinkiem ul. Bocheńskiego, o którego budowie mówi się od wielu lat.
- Do końca 2026 roku powstanie projekt i miasto będzie gotowe do tej inwestycji. Na razie jednak nie ma na nią pieniędzy i trwa poszukiwanie finansowania - poinformował kilka dni temu Bogusław Lowak, naczelnik wydziału transportu UM Katowice podczas spotkania z mieszkańcami Kokocińca. Ci wyrazili tą informacją duże zaniepokojenie, bo w Ligocie powstają kolejne mieszkania, a infrastruktura drogowa praktycznie się nie zmienia. - Kluczowe jest, żeby nowe osiedle (KTBS, przy ul. Hadyny - przyp. red.) powstało dopiero wtedy, kiedy będzie gotowe przedłużenie Bocheńskiego. Już teraz mamy problem, żeby wyjechać ze swoich domów. Kiedy przybędzie kilkuset nowych mieszkańców, sytuacja będzie jeszcze gorsza - alarmował jeden z mieszkańców.
Władze Katowic nie zamierzają jednak finansować przedłużenia ul. Bocheńskiego z budżetu miasta. W projekcie przyszłorocznego budżetu został wprawdzie zaplanowany 1 941 295 zł, ale to pieniądze tylko na dokończenie dokumentacji projektowej.
Ta powstaje od wiosny 2023 roku, a wykonuje ją firma Sweco.
Przedłużenie ul. Bocheńskiego w szczegółach
Zanim miasto ogłosiło przetarg na wybór wykonawcy projektu, odbyły się konsultacje z mieszkańcami, dotyczące przebiegu nowej drogi. Po nich władze Katowic podjęły decyzję, że spośród trzech zaproponowanych wariantów nie zostanie wybrany jeden. Punktem wyjścia do prac projektowych stał się wariant alternatywny, w którym miasto chciało pogodzić dwa rozwiązania. Z jednej strony dzięki temu inwestycja ma być tańsza (w 2021 roku szacowano, że kosztować ma ok. 86 mln zł). Z drugiej, ma mniej ingerować w las i ogródki działkowe przy ul. Hadyny. Postanowiono, że przy przedłużeniu ul. Bocheńskiego wykorzystane zostaną tereny dawnej linii kolejowej i droga zostanie wybudowana na krawędzi lasu. W innym przypadku możliwe, że trzeba by było wyciąć nawet ponad 20 tys. drzew
Projektowane przedłużenie ul. Bocheńskiego (zaznaczono na czerwono).
Nowy odcinek ul. Bocheńskiego ma zaczynać się w rejonie budowanego ronda na skrzyżowaniu z ul. Załęska Hałda. Stąd pobiegnie na południe, w kierunku Ligoty, do skrzyżowania ulic Wybickiego i Kijowskiej. Zaplanowano dwa ronda. Pierwsze ma powstać na skrzyżowaniu z ul. Brygadzistów oraz ul. Dobrego Urobku, a drugie na skrzyżowaniu z ul. Kijowską oraz ul. Wybickiego. Ulice objęte opracowaniem to: Brygadzistów, Okrężna, Dobrego Urobku, Kijowska, Wybickiego.
Jak mówił podczas spotkania z mieszkańcami Kokocińca naczelnik wydziału transportu UM Katowice, właśnie ronda mają sprawić, że ruch na nowej części ul. Bocheńskiego będzie trochę uspokojony.
W każdą stronę będzie prowadził jeden pas ruchu.
Droga nie tylko dla kierowców
Wzdłuż nowej ul. Bocheńskiego zostanie też poprowadzona nowa droga rowerowa. Infrastrukturę rowerową można podzielić na trzy odcinki. Pierwszy, od ronda na wysokości stadionu do projektowanego ronda z ul. Dobrego Urobku. Drugi - od ronda z ul. Dobrego Urobku i po śladzie dawnej linii kolejowej. Trzeci - wyłączenie z dawnej linii kolejowej, przebieg nad istniejącymi liniami kolejowymi (nr 141 i 171) oraz włączenie na rondzie Wybickiego - Kijowska.
Droga rowerowa ma mieć szerokość od 3 do 4 metrów. Dodatkowo, ma przy niej biec chodnik o szerokości od 2 do 3 metrów.
I odcinek: ronda na ul Bocheńskiego do projektowanego ronda na skrzyżowaniu z ul. Dobrego Urobku.
Odcinek północny to droga rowerowa o szerokości 3 metrów, która łączy się z drogami przy budowanym na końcu Bocheńskiego rondzie i przebiega po zachodniej stronie. Dochodzi do ronda i stąd będzie biegła równolegle do drogi, ale będzie także możliwe włączenie do ruchu ogólnego na ul. Brygadzistów (nią przebiega czarny szlak rowerowy nr 122).
Przygotowania do velostrady
Za przejazdem przez rondo na ul. Dobrego Urobku droga łączy się w planowaną przez Metropolię velostradą. Choć nie ma jeszcze dokładnego przebiegu najdłuższej metropolitalnej trasy rowerowej łączącej: Gliwice, Zabrze, Rudę Śląską, Świętochłowice, Chorzów i Katowice (łącznie ok. 30 km), to miasto już przygotowuje się na możliwą realizację w przyszłości. Na tym odcinku droga rowerowa jest zaplanowana jako velostrada, czyli spełnia standardy wytyczone przez Metropolię - ma co najmniej 4 m szerokości i jest oddzielona od ruchu samochodów oraz pieszego.

Wiaduktem do Kokocińca
Dalej znajduje się najbardziej kosztowny element przedłużenia ul. Bocheńskiego. Zgodnie z projektem, powstanie wiadukt nad wspomnianymi liniami kolejowymi nr 141 i 171. Nad torami przeprowadzone zostaną, oprócz drogi dla samochodów, również chodniki i droga rowerowa. Naokoło ronda są poprowadzone drogi rowerowa i tu kończy się infrastruktura dla rowerzystów. Mogą oni kontynuować jazdę razem z samochodami. Wykonane zostanie połączenie drogi rowerowej z jezdniami ulic Wybickiego i Kijowskiej.
Ponadto projekt obejmuje odnogę drogi dla rowerów o szerokości 3 metrów oraz chodnik o szerokości 2 metrów na odcinku o długości ok. 220 metrów, od ronda na skrzyżowaniu ul. Bocheńskiego, ul. Kijowskiej oraz ul. Wybickiego do przejazdu pod linią kolejową nr 141. Będzie ona stanowiła połączenie z trasami rowerowymi nr 2 oraz nr 122.
Zgodnie z umową, projekt miał być gotowy do 26 września tego roku, ale termin ten został przedłużony do końca przyszłego roku. Proces projektowania ma się zakończyć złożeniem wniosku o wydanie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej (ZRID). Na razie nie jest znany szacowany koszt budowy przedłużenia ul. Bocheńskiego, ani potencjalny termin ogłoszenia przetargu a wybór wykonawcy. Wszystko zależy bowiem od znalezienia finansowania dla tej inwestycji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prędzej powstanie tramwaj na południe niż ta droga. Miasto tak nie lubi budować dróg że tego nie robi. Przez ostatnie 30 lat to drogi na palcach jednej ręki powstały. Oczywiście odrzucając drogi takie osiedlowe czy małe łączniki i odrzucając ślepe drogi prowadzące tylko do osiedla od developera
Na stadion za miliardy dla garstki szajbusów było. Dwieście metrów od salonu Porsche. Nic tylko włączyć kamerę i czekać. Za Krupy Katowice przestały być miastem do normalnego życia. Zapamiętamy go z patodeweloperki i wbijania rur wszędzie gdzie można było postawić auto. Plus sracz na rynku za miliony.
Dajcie sobie spokój z tą megalomanią! Velostrady, jaja, narady, kraniki, dywaniki etc.etc. Zróbcie raz coś, co rozwiązuje faktyczne problemy. A tu przez całe lata problemem był normalny przejazd od Kochłowickiej do Załęskiej. Mało kto już dziś pamięta, że ul.Dobrego Urobku miała kiedyś tylko jedną jezdnię i dwie zatoczki-mijanki. To plus nośność mostu nad koleją powodowało, że w tej części miasta nie było żadnej komunikacji publicznej prócz kolei. Teraz i to zlikwidowano. Nie ma pieniędzy? A na zadaszenie A4 będą? Jeśli faktycznie nie ma to porzućcie ten projekt w aktualnym kształcie i zróbcie łącznik drogowy pomiędzy rondem przy stadionie a mostem nad koleją.
i dalej wszyscy spotkają się na wąziutkiej, z mnóstwem skrzyżowań i świateł, Ligockiej.
Żalosni są katowiccy radni z prezydentem Krupa na czele. Na stadion pieniądze się znalazły , na ścieżki rowerowe prowadzące z nikąd do nikąd pieniądze znajdują się co roku . Na parkingu i chodniki pieniędzy nie było i nie ma .Ze sprzedaży tysięcy działek deweloperom , powinno być mnóstwo pieniędzy w budżecie . Pytam gdzie one są ?
Jednopasmowa uliczka do największej dzielnicy. Żenada.
Co tam ulica, najważniejsze że na stadion się pieniądze znalazły. ???????? Brak mi słów
To samo chciałem powiedzieć. Stadion kosztował ponad sto milionów, po to, żeby banda zwyroli mogła gdzie robić burdy.
Satdion, wraz z układem drogowym, kosztował milionów pięćset. Pół miliarda zł. Na kredyt, oczywiście.
156 (?) mln na przejęcie lotniska ważniejsze :)
To akurat strategiczna kwestia by gorole z PPL nie przejęły
Dlaczego miasto wydalo 13,5 mln na odkup niepotrzebnej nueruchomosci na ul. Mickiewicza- bez potrzeby i pomyslu? Katowice to miasto wielu " ciekawych" inwestycji.
Projekt połączenia Bocheńskiego-Kijowska ma być gotowy do 1 połowy 2026 r., chyba takie padło zapewnienie na spotkaniu.. Środków rzeczywiście brak w budżecie i tutaj należy przycisnąć miasto jak najszybciej. Inną sprawą jest, w ramach tego projektu, połączenie z nowym przystankiem Katowice Kokociniec - od strony Kokocińca właśnie. Miasto jak na razie planuje ciąg pieszo-rowerowy a nie dojazd autobusem czy samochodem. Chyba coś nie tak, powinna być normalna droga z przystankiem autobusowym i miejscami dla samochodów. Na pewno zimą i podczas złej pogody. Istotą rzeczy jest to, że projekt Bocheńskiego -Kijowska musi uwzględniać dla normalnej drogi przejazd przez linię kolejową 141, która idzie w kierunku PKP Ligota. Może redaktor Żądło pomógłby w tej sprawie?
Teraz jest euforia radość że będzie nowa drogą. Proponuję przenieść się w czsy jak już będzie zrealizowana gdzie skumuluje się cały ruch do szpitali przy ul. Medyków. Wystarczy spojrzeć ile samochodów jeździ po ulicy Bocheńskiego większość z nich wyląduje na wąskiej Kijowskiej pod oknami osiedla Franciszkańskiego. Wtedy zacznie się lament o rozwiązanie problemu korków na Kokocińcu pojawi się hałas i zapylenie.
Na stadion przeznaczono nie 100mln tylko 500mln i jeszcze nie skończyli. Po co ulica Bocheńskiego władze Katowic tam nie mieszkają to po co inwestować. Dzielnice południowe też są rozbudowywane a od lat 90 żadna droga nie powstała a reszta w opłakanym stanie. Może jak wybory będą to coś naprawią bo tak zawsze robią a szczególnie ci z forum samorządowego I platformy bo to jedna klika.
Ręce opadają. Jeśli coś Katowicach jest naprawdę potrzebne to albo "się nie da", albo "nie ma pieniędzy". Te za to są przepalane bez ładu i składu na rzeczy co do zasady zbędne. Czy ludek katowicki dojrzeje kiedyś do pogonienia tych nieudaczników?
Wiyncy na boisko i giekse, wiyncy !!!
Ważne że stadion bedzie...
Redaktorze, Pan zapyta Prezydenta i radnych po co było robić show i festiwal wokół drogi której się nie chce budować. A mieszkańcom Ligoty i Panewnik proponuję chwilę zadumy nad traktowaniem ich przez Radę Miasta.
Czemu termin projektu został aż tak odlegle przesunięty z września 2025 na koniec 2026? To jest trochę zastanawiające.
Prędzej powstanie tramwaj na południe niż ta droga. Miasto tak nie lubi budować dróg że tego nie robi. Przez ostatnie 30 lat to drogi na palcach jednej ręki powstały. Oczywiście odrzucając drogi takie osiedlowe czy małe łączniki i odrzucając ślepe drogi prowadzące tylko do osiedla od developera
Na stadion za miliardy dla garstki szajbusów było. Dwieście metrów od salonu Porsche. Nic tylko włączyć kamerę i czekać. Za Krupy Katowice przestały być miastem do normalnego życia. Zapamiętamy go z patodeweloperki i wbijania rur wszędzie gdzie można było postawić auto. Plus sracz na rynku za miliony.
Dajcie sobie spokój z tą megalomanią! Velostrady, jaja, narady, kraniki, dywaniki etc.etc. Zróbcie raz coś, co rozwiązuje faktyczne problemy. A tu przez całe lata problemem był normalny przejazd od Kochłowickiej do Załęskiej. Mało kto już dziś pamięta, że ul.Dobrego Urobku miała kiedyś tylko jedną jezdnię i dwie zatoczki-mijanki. To plus nośność mostu nad koleją powodowało, że w tej części miasta nie było żadnej komunikacji publicznej prócz kolei. Teraz i to zlikwidowano. Nie ma pieniędzy? A na zadaszenie A4 będą? Jeśli faktycznie nie ma to porzućcie ten projekt w aktualnym kształcie i zróbcie łącznik drogowy pomiędzy rondem przy stadionie a mostem nad koleją.