Na początku lutego do sklepu Biedronka przy ul. Uniwersyteckiej wszedł młody mężczyzna. Kiedy napełnił koszyk towarami, przejechał przez linię kas, nie płacąc. Wybiegł za nim ochroniarz, który usiłował zapobiec kradzieży. Wtedy mężczyzna uderzył go metalowym prętem w głowę, który schował w rękawie kurtki. Na szczęście ochroniarz nie odniósł poważniejszych obrażeń. Towar o wartości ponad 800 zł został odzyskany, ale sprawca uciekł. Policjanci ustalili, że ten sam mężczyzna pod koniec stycznia ukradł alkohol o wartości prawie 700 zł ze sklepu Lidl przy ul. Granicznej. Wtedy zagroził ochroniarzowi nożem.
Kiedy został zatrzymany, policjanci wrócili do sprawy z października 2021 r. Wtedy na terenie CP Brynów napadnięta została stojąca na przystanku kobieta. Młody mężczyzna, trzymając rękę w kieszeni i mówiąc, że ma broń, ukradł jej portfel z gotówką oraz biżuterię. Podczas okazania sprawcy napadów na markety, kobieta stwierdziła, że to ten sam mężczyzna, który ją okradł.
21-latek z Katowic został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Wcześniej był już notowany za kradzieże.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kiedyś złodziejom za 1 wykroczenie ucinano rękę, a za 2 kolejną. To były czasy!
Kiedyś złodziejom za 1 wykroczenie ucinano rękę, a za 2 kolejną. To były czasy!