Pożary w parku w Katowicach. Ktoś podpalił dwie altany, które stanęły przy alejkach podczas dużej inwestycji. Straty są spore.
Rewitalizacja Parku Wełnowieckiego zaczęła się już kilka lat temu. Urząd Miasta przeprowadził w 2020 roku konsultacje z mieszkańcami, którzy mogli przekazać jakie mają oczekiwania w związku z planowaną inwestycją. Zielona przestrzeń na północy Katowic, tuż przy hałdzie, jest była popularnym miejscem spacerowym. Jednak była też mocno zaniedbana. W 2023 roku rozpoczęły się prace, które miały odmienić wizerunek Parku Wełnowieckiego. Wiosną 2024 roku prace zostały zakończone.
Park powiększono i za ponad 13 mln zł nasadzono nową zieleń, uporządkowano przestrzeń i wydzielono z niej kilka stref, które mają służyć różnej formie spędzania wolnego czasu. Powstały m.in. psi wybieg, pętla rolkowa, pumptrack, siłownia plenerowa i boisko wielofunkcyjne. Są też dodatkowe miejsca do wypoczynku. Oprócz nowych ławek, zamontowano także altany, przy których można organizować grilla.
Jednak te już nie stoją przy parkowych alejkach, ponieważ w krótkim czasie zostały zdewastowane. - W ciągu miesiąca spłonęły dwie altanki na Alpach... trudno uwierzyć, że to czysty przypadek... Przykre, że ludzie nie szanują tego, co wspólne - pisze jedna z mieszkanek. Jak informuje Zakład Zieleni Miejskiej, do pierwszego pożaru doszło w nocy z 18 na 19 października, a do drugiego - w nocy z 24 na 25 listopada.
Jak wyjaśnia ZZM, w Parku Wełnowieckim nie ma monitoringu, ponieważ ma on powierzchnię aż 4 hektarów.
„Objęcie tak dużego obszaru kamerami wymagałoby zakupu bardzo dużej ilości specjalistycznego sprzętu, jego obsługi i serwisowania, ze względu na to, że park jest gęsto zadrzewiony, co utrudniałoby monitorowanie, szczególnie w nocy” - czytamy w stanowisku ZZM.
Pozostałości spalonych altan piknikowych i ławostołów straszą teraz podczas spacerów. Oba pożary zostały zgłoszone na policję. Jak informuje ZZM, koszt jednej altany to ok. 20 tys. zł. Jeszcze nie zapadły decyzje, czy altany zostaną odbudowane.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak zglaszalem alert, ze park jest cała popisany przez kiboli, to napisali, ze kibolskie graffiti to nie jest coś, co Katowice bedą naprawiać. No to samo się naprawiło.
Na Ligocie były dwa "przypadkowe"! pożary. W jednym zginął człowiek i Jego zwierzęta, są tam nowe bloki. W drugim miejscu są markety ;-(
Kibole czy menele, typowy katowicki dylemat. Dwie grupy hołubione w mieście.
Wszędzie instalować kamery i kara powinna być dużo wyższa + pracę społeczne odbudowanie na wlasny koszt.
Łapy ucinać a nie prace społeczne.
No tak... Kilkadziesiąt tysięcy. Bo to projektant, inżynier, itd. Taką altanę postawisz za 6-8 tyś + robocizna... . Głupota za nasze pieniądze
Jak zglaszalem alert, ze park jest cała popisany przez kiboli, to napisali, ze kibolskie graffiti to nie jest coś, co Katowice bedą naprawiać. No to samo się naprawiło.
Na Ligocie były dwa "przypadkowe"! pożary. W jednym zginął człowiek i Jego zwierzęta, są tam nowe bloki. W drugim miejscu są markety ;-(
Kibole czy menele, typowy katowicki dylemat. Dwie grupy hołubione w mieście.