Przetarg na dostawę narzędzi i elektronarzędzi dla stadionu miejskiego został unieważniony. Jak się okazało, jedyny oferent nie przystąpił do podpisania umowy.
O przetargu na dostawę narzędzi dla stadionu miejskiego pisaliśmy w sierpniu. Ujawniliśmy wtedy, że firma, która jako jedyna złożyła w nim ofertę, podała dokładnie taką samą kwotę, jaką Katowickie Inwestycje chciały wydać na zakup sprzętu. Zaproponowana suma zgadzała się co do grosza. Taki zbieg okoliczności praktycznie nie jest możliwy. Mimo to, Katowicka Agencja Wydawnicza, czyli miejska spółka do spraw propagandy, próbowała wytłumaczyć tę niesamowitą zbieżność kwot.
- Tak dokładna zbieżność wyceny złożonej oferty z kwotą na sfinansowanie zamówienia prawdopodobnie wynika z dobrego przygotowania oferenta i dokładnego zapoznania się z dokumentami, które dotyczą zamierzeń inwestycyjnych spółki i zgodnie z obowiązującymi przepisami są publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej - wyjaśniał Dawid Kwiecień z Katowickiej Agencji Wydawniczej.
Zadaliśmy Dawidowi Kwietniowi z KAW dodatkowe pytania:
Czy przed ogłoszeniem przetargu Katowickie Inwestycje robiły rozeznanie rynku i skierowały do tej konkretnej firmy (BISzop) zapytanie w tej sprawie?
Czy rozeznanie rynku/zapytania objęły też inne firmy?
Jak często w przetargach ogłaszanych przez KI zdarza się, że kwota jakiegokolwiek oferenta jest co do grosza tożsama z kwotą, jaką spółka zamierza przeznaczyć na realizację zamówienia?
Mimo że minęły dwa miesiące, Katowicka Agencja Wydawnicza na te pytania nie odpowiedziała.
Tymczasem Katowickie Inwestycje 18 sierpnia rozstrzygnęły przetarg i dostawą narzędzi miał się zająć jedyny oferent, czyli firma BISzop Sp. z o.o. z Poznania. Co ciekawe, jak wynika z ogólnodostępnych rejestrów, spółka została zarejestrowana 3 lipca, czyli 20 dni przed ogłoszeniem przetargu przez Katowickie Inwestycje. Na składanie ofert był z kolei tylko tydzień.
Teraz już wiadomo, że spółka z Poznania nie dostarczy na stadion kluczy, wkrętaków, stołów, drabin, zaciskarek do złączy typu RJ, nitownic, stacji lutowniczej, wiertarki stołowej i ponad stu innych narzędzi.
Katowickie Inwestycje poinformowały, że unieważniają przetarg. 16 września miejska spółka wysłała do firmy BISzop wezwanie do podpisania umowy. Trzy dni później przyszła odpowiedź, że wykonawca odstępuje od podpisania umowy.
W związku z tym, że innych oferentów nie było, przetarg został unieważniony. Warto dodać, że Katowickie Inwestycje nie wymagały w tym przetargu złożenia wadium. Oznacza to, że firma BISzop mogła wycofać się z dostawy narzędzi zupełnie bezkarnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To jest zapewne wierzchołek góry lodowej. Ktoś był na tyle bezczelny i pazerny, że wpisał tę kwotę co do grosza. Następnym razem (a może i poprzednie były, mniej bezczelne?) jakaś świeżo założona firma z Gdańska będzie już ostrożniejsza i poda kotę o 300 zł niższą.
Po prostu Katowickie Inwestycje po to w końcu powstały. Może czas przyjrzeć sie poprzednim przetargom, trudno przecież uwierzyć ,że to pierwszy raz. Mamy przecież odpowiednie instytucje w tym kraju żeby walczyć z takimi patologiami
Tyle co Katowice przepłacimy za ten stadion to jest magia.. Nim stop coś jest tam nie tak, obawiam się że w trakcie korzystania ze stadionu wyjdą jeszcze nie jedne problemy.
Nie ma sprawy : "Manówa" jeszcze wypłynie
Najgorsze, że nawet jakby powiadomić CBA to i tak nic nie będzie, bo w tym kraju z papendekla rączka rączkę myje. Można tworzyć se iluzje o demokracji, kontroli społecznej, państwie obywatelskim, etc. Tu wszystko jest poustawiane, a zawsze jakiś biały rycerzyk wypali "o teoriach spiskowych".
To jest zapewne wierzchołek góry lodowej. Ktoś był na tyle bezczelny i pazerny, że wpisał tę kwotę co do grosza. Następnym razem (a może i poprzednie były, mniej bezczelne?) jakaś świeżo założona firma z Gdańska będzie już ostrożniejsza i poda kotę o 300 zł niższą.
Po prostu Katowickie Inwestycje po to w końcu powstały. Może czas przyjrzeć sie poprzednim przetargom, trudno przecież uwierzyć ,że to pierwszy raz. Mamy przecież odpowiednie instytucje w tym kraju żeby walczyć z takimi patologiami
Tyle co Katowice przepłacimy za ten stadion to jest magia.. Nim stop coś jest tam nie tak, obawiam się że w trakcie korzystania ze stadionu wyjdą jeszcze nie jedne problemy.