W nocy z niedzieli na poniedziałek spaliły się Chevrolet Lacetti i Mercedes E klasa. Ten pierwszy był zaparkowany na podwórku przy ul. Wróblewskiego 31, ten drugi na ul. Markiefki na wysokości numeru 75 (więcej czytaj TUTAJ).
Okazuje się, że to nie jedyne samochody, które ostatnio paliły się w Bogucicach. Nasz czytelnik poinformował nas, że 25 sierpnia spłonął zaparkowany przy ul. Katowickiej Nissan Qashqai. Przy okazji ogień objął też stojącego obok niego Daewoo Matiza. - Wszystko działo się około 2 w nocy z czwartku na piątek. Coś dużo aut w ostatnich dniach płonie po nocach - napisał nasz czytelnik.
Policja potwierdza wszystkie te informacje. Jest już opinia biegłego w sprawie spalonego nissana. - Wynika z niej, że doszło do samozapłonu - informuje kom. Aneta Orman, oficer prasowy KMP w Katowicach.
Przypomnijmy, że w ostatnich dniach spłonęły dwa samochody na os. Witosa (czytaj TUTAJ), a kilka tygodni temu spaliły się cztery auta przy restauracji w Dolinie Trzech Stawów (czytaj TUTAJ).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze